Wiadomości

Uwolnij wrażenia książkowe, pomóż innym w wyborze lektury i zgarnij bon na zakupy w księgarni TaniaKsiazka.pl w wysokości 100 zł!
Uwolnij wrażenia książkowe, pomóż innym w wyborze lektury i zgarnij bon na zakupy w księgarni TaniaKsiazka.pl w wysokości 100 zł!
Data dodania: 8 października 2013, 14:24 Autor: Belizaris
Namiętnie czytasz książki, a po lekturze każdej z nich musisz koniecznie przetrawić przeczytany  tekst, gdyż kolejny z powodzeniem zagrał na Twoich uczuciach, sterując nimi niczym sznurkami  pacynki na dziecięcym przedstawieniu? Zmysły wariują, a Ty pragniesz dać upust emocjom i  podzielić się z kimś odczuciami? Jesteś w odpowiednim miejscu!
   
czytaj więcej
kategorie: księgarnie, wydarzenia, internet

„Mroczna bohaterka” – fenomen nastolatki i jej opowieści o wampirach
„Mroczna bohaterka” – fenomen nastolatki i jej opowieści o wampirach
Data dodania: 6 października 2013, 12:45 Autor: Belizaris
Wkrótce do księgarń trafi „Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem”, czyli pierwszy tom serii uważanej za brytyjską odpowiedź na sagę „Zmierzch”. Premiera powieści będącej spektakularnym sukcesem nastoletniej pisarki Abigail Gibbs już  23 października. 

„Mroczna bohaterka”, początkowo publikowana przez autorkę w odcinkach na literackim portalu Wattpad, pobiła wszelkie rekordy popularności – debiutancka powieść nastolatki stała się internetową sensacją z siedemnastoma milionami odsłon. Abigail stała się prawdziwym fenomenem – nastolatka samodzielnie publikująca w internecie wyruszyła na podbój świata, a  jej kontrakt z brytyjskim wydawcą opiewa na sześciocyfrową kwotę. 

czytaj więcej
kategorie: księgarnie, wydarzenia, spotkania autorskie

"Nie chcę pisać w 3D" z Grzegorzem Filipem rozmawia Janina Koźbiel
"Nie chcę pisać w 3D" z Grzegorzem Filipem rozmawia Janina Koźbiel
Data dodania: 6 października 2013, 12:42 Autor: Belizaris
Wierzy Pan w powieść jako formę opowiadania o świecie? 
Muszę wierzyć. Powieść to chyba najpojemniejsza forma artystyczna, nie ma drugiej takiej. Jeśli stracimy wiarę w powieść, cóż nam pozostanie? Nie przemawiają do mnie te wszystkie proroctwa o końcu powieści, wyczerpaniu fabuły, kryzysie narracji i bohatera. One trwają od lat 60. ubiegłego wieku i dzięki tym ideom zmajstrowano sporą bibliotekę, więc były potrzebne. Kryzys okazał się płodny. Ale teraz, korzystając z tamtych osiągnięć, można spokojnie powrócić do fabuły, do tworzenia fikcji. W zeszłym roku napisałem powieść „Cover” (nie ujrzała na razie światła druku), ona się kończy obrazem narodzin nowego świata, który na powrót wyłania się z chaosu. Wszystko jest w nim do ukazania, trzeba tylko wyobraźni. Ogromne pole dla artysty, który jest jednym z bohaterów tej książki. Mimo wszelkich kryzysów pisarz wciąż ma możliwości tworzenia nowych światów. 
czytaj więcej
kategorie: wydarzenia
Więcej

Najczęściej czytani autorzy (8894)

Rowling Joanne K.
Rowling Joanne K.
średnia ocena: brak
Meyer Stephanie
Meyer Stephanie
średnia ocena: brak
Sapkowski Andrzej
Sapkowski Andrzej
średnia ocena: brak
King Stephen
King Stephen
średnia ocena: brak
Musierowicz Małgorzata
Musierowicz Małgorzata
średnia ocena: brak
Coelho Paulo
Coelho Paulo
średnia ocena: brak
Tolkien John Ronald Reuel
Tolkien John Ronald Reuel
średnia ocena: brak
Sienkiewicz Henryk
Sienkiewicz Henryk
średnia ocena: brak
Montgomery Lucy Maud
Montgomery Lucy Maud
średnia ocena: brak
Pratchett Terry
Pratchett Terry
średnia ocena: brak
Cabot Meg
Cabot Meg
średnia ocena: brak
Christie Agatha
Christie Agatha
średnia ocena: brak
Więcej

Recenzja tygodnia

Chemia śmierci MiłośniczkaKsiążek
MiłośniczkaKsiążek napisał recenzję:
Książka: Chemia śmierci 
Autor: Beckett Simon 
Data dodania: 2012-06-26
Simon Beckett to Brytyjczyk, który od 1992 roku pracował jako niezależny dziennikarz dla takich gazet i czasopism jak: "The Times", "The Independent on Sunday", "The Daily Telegraph" i "The Observer".  Beckett miał okazję zwiedzić Farmę Ciał w Tennessee, która stała się dla niego inspiracją do napisania międzynarodowych bestsellerowych thrillerów. Napisał co prawda wpierw kilka powieści i nowel kryminalnych, jednakże prawdziwy rozgłos przyniosła mu książka wydana w 2006 roku - "Chemia śmierci", należąca do gatunku thrilleru medycznego. Książka ta została nominowana do nagrody Złoty Szkielet, przyznawanej w gatunku powieści kryminalnych. "Chemia śmierci" stała się początkiem cyklu o przygodach Davida Huntera. Wydano jeszcze trzy inne książki o przygodach Davida.
  Do przeczytania książki w głównej mierze skłoniła mnie zachęcająco wyglądająca okładka. Oprawa graficzna jest mroczna, od razu kojarzy się człowiekowi ze śmiercią, nawet jeśli nie zwróci się bezpośredniej uwagi na sam tytuł - tu i tam muchy wśród kropelek krwi... przyciemniane rogi okładki przypominające czarną ziemię... Poza tym wyszczególniona na czerwono informacja, że "po trzydziestu sekundach przechodzi cię dreszcz. Po minucie masz serce w gardle. A kiedy kończysz czytać, dziękujesz Bogu, że to tylko powieść" przeważyła szalę i sięgnęłam po powieść Becketta. 
  Autor od samego początku zaczyna swoją książkę z mocnym akcentem. Bezceremonialnie i z brutalną szczerością obrazuje nam pełen proces rozkładu ciała ludzkiego, nie dając nam żadnych wątpliwości co do tego, czym tak naprawdę jesteśmy i co z nas zostanie, kiedy pożegnamy się z życiem... "Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś, co było kiedyś siedliskiem życia, przechodzi teraz ostatnią metamorfozę. Zaczyna trawić samo siebie. Komórki rozpuszczają się od środka. Tkanki zmieniają się w ciecz, potem w gaz. Już martwe, ciało staje się stołem biesiadnym dla innych organizmów. Najpierw dla bakterii, potem dla owadów. Dla much. Muchy składają jaja, z jaj wylęgają się larwy. Larwy zjadają bogatą w składniki pokarmowe pożywkę, następnie migrują. Opuszczają ciało w składnym szyku, w zwartym pochodzie, który podąża zawsze na południe. Czasem na południowy wschód lub południowy zachód, ale nigdy na północ. Nikt nie wie dlaczego. Do tego czasu zawarte w mięśniach białko zdążyło się już rozłożyć, wytwarzając silnie stężony chemiczny roztwór. Zabójczy dla roślinności, niszczy trawę, w której pełzną larwy, tworząc swoistą pępowinę śmierci ciągnącą się aż do miejsca, skąd wyszły. W sprzyjających warunkach - na przykład w dni suche i gorące, bezdeszczowe - pępowina ta, ten pochód tłustych, żółtych, rozedrganych jak w tańcu czerwi, może mieć wiele metrów długości. Jest to widok ciekawy, a dla człowieka z natury ciekawskiego cóż może być bardziej naturalne niż chęć zbadania źródła tego zjawiska?" Takie słowa mogą wzbudzić w co poniektórych osobach odrazę i odruch wymiotny. Nie każdy bowiem potrafi czytać o czymś takim bez żadnych emocji, na zimno, nie wyobrażając sobie tego całego gnilnego procesu i wszechobecnego robactwa kłębiącego się w martwym ciele. Mnie osobiście taki wstęp bardzo się spodobał, dał mi bowiem nadzieję, że dalej będzie równie ciekawie, skoro autor zaczął w ten sposób, że utrzyma narzuconą sobie poprzeczkę do samego końca.
  Na bohatera swojej książki wybrał doktora Davida Huntera. Nie wiele o nim wiemy, kiedy rozpoczynamy naszą przygodę z książką. Dowiadujemy się jedynie, że prędzej pracował jako antropolog sądowy, a teraz zamierzał zostać zwykłym lekarzem, po to też przybył do małego, spokojnego miasteczka - Manham - w poszukiwaniu schronienia przed okrutną przeszłością. Chcąc uciec od tego, co go spotkało, wybrał sobie miejscowość na totalnym odludziu, odciętą od reszty cywilizacji. Jedyne co można było znaleźć w Manham to "krajobraz pozbawiony zarówno życia, jak i konkretnych kształtów" a samą miejscowość najlepiej oddawały słowa "otoczone lasami, bagniskami i źle osuszonymi mokradłami Manham było dosłownie zaściankiem". Jednak tego właśnie potrzebował David, ciszy i spokoju... gdzie mógłby na nowo rozpocząć życie... z dala od problemów przeszłości... bólu... Jakże się mylił...
  Spokojne życie mieszkańców Manham burzy informacja o odnalezieniu na mokradłach zmasakrowanego ciała... Od tego dnia do miasteczka wdziera się śmierć, "ów proces alchemii na wspak, w którym złoto życia ulega rozbiciu na cuchnące składniki wyjściowe", i to w najgorszej wynaturzonej formie. Giną kolejne kobiety, mieszkańcy odnajdują podrzucane pod ich domy martwe zwierzęta a w lesie na ludzi zastawiane są sidła. W miasteczku pojawia się policja, która rozpoczyna śledztwo na czele z inspektorem Mackenzie'm. Jednakże wszyscy błądzą po omacku szukając jakichkolwiek śladów psychopatycznego sprawcy całego tego zamieszania. David Hunter wydaje się być jedyną osobą, która może wnieść trochę światła na sprawę. Jako specjalista antropologii sądowej jest bowiem w stanie stwierdzić dokładny czas zgonu ofiary jak i narzędzie zbrodni. Tyle tylko, że David nie chce pomóc policji... nie chce brać w tym udziału... nie chce znów wracać do swojej przeszłości... Tymczasem spokojne dotąd miasteczko rozsadza strach i nienawiść. "Po stuleciach zamknięcia w sobie, po wiekach pewności, że na swoich można polegać zawsze i wszędzie, mieszkańcy miasteczka przestali sobie ufać". Czytając można doszukać się podobnej sytuacji, jak w "Czarownicach z Salem", zaczynają się bowiem bezpodstawne często oskarżenia własnych sąsiadów. Ale czegóż można się było spodziewać po mieszkańcach prowincji... "Manham to małe miasteczko. A małe miasteczka rodzą małe umysły"
  Książkę czyta się niesamowicie szybko. Zarówno za sprawą przystępnego, prostego języka, jak i faktu, że akcja goni akcję. Autor nie daje nam momentu na wytchnienie. Cały czas śledząc wydarzenia oczami Davida zadajemy sobie wraz z nim pytanie - kto może być zdolny do takich okrucieństw? Czy to jeszcze aby człowiek czy jedynie zwierzę w ludzkiej skórze? Kiedy już nam się wydaje, że mamy podejrzanego, następuje gwałtowny zwrot akcji i nasze domysły legną w gruzach. Do samego końca nie jest łatwo wydedukować kto jest mordercą, a zakończenie jest doprawdy zaskakujące. Sama nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Czytając książkę nie miałam ochoty w ogóle jej odkładać. Musiałam jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej. Nie jestem jakąś zagorzałą fanką tego gatunku, ale "Chemia śmierci" naprawdę przypadła mi do gustu. Polecam ją wszystkim miłośnikom thrillerów. Odnajdą tu to, co tak naprawdę lubią w tym gatunku - wartką akcję, świetną fabułę i nieoczekiwane zakończenie.

recenzja pochodzi z mojego blogu: http://magicznyswiatksiazek.blogspot.com/2012/03/8-chemia-smierci-simon-beckett.html
Ilość użytkowników lubiących tę recenzje: 0 Skomentuj (0)
Zobacz wszystkie recenzje

Ostatnio dodane recenzje książek (2795)

Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści FiolkaK
FiolkaK napisał recenzję:
Książka: Wszystko jest względne. 14 mrocznych opowieści 
Autor: King Stephen 
Data dodania: 2014-10-25
14 mrocznych opowieści Stephena Kinga.Jedne bardziej ciekawe, inne mniej. Nie przepadam za tą krótką formą, jaką jest opowiadanie. Akcja nie zdąży się jeszcze rozkręcić, a już się kończy. Ale, ale...nazwisko King zachęci mnie nawet do czytania książki telefonicznej.   Zabrałam się za opowiadania.Niestety, nie udało mi się znaleźć dla nich wspólnego mianownika.Niektóre z nich są bardzo realne, niektóre nie. Jedne przerażają tylko zachowaniem ludzi, w innych wprowadzone są wymyślne stwory czy umiejętności.   Same opowiadania nie porwały mnie. Nie wryły mi się w pamięć i trochę rozczarowały. Były nudne, dwa albo trzy, o dziwo, przydługie. Znam inne książki autora z opowiadaniami jak "Czarna bezgwiezdna noc" czy "Po zachodzie słońca". Bardziej mnie zachwyciły, mogłam je w pewien sposób połączyć. Tym razem zbiór opowiadań to przypadkowo wybrane historie. Można w nich znaleźć coś dla siebie, ale to najgorszy tom z opowiadaniami autora.   Dużym plusem jest niewątpliwie komentarz Kinga do opowiadań. Mówi w nich o tym, co go zmotywowało do napisania, gdzie znalazł inspirację. To bardzo mnie ucieszyło, bo lepiej poznałam Kinga jako pisarza.   Ale dla tych paru zdań wstępu i stylu pisania charakterystycznego dla autora, nie warto porywać się na całą książkę. Ten zbiór nie podoba mi się i nie będę Was do niego zmuszać.   Serdecznie odradzam.  
Ilość użytkowników lubiących tę recenzje: 0 Skomentuj (0)

W CIENIU WINOROŚLI awiola
awiola napisał recenzję:
Książka: W CIENIU WINOROŚLI 
Autorzy: DeNosky Kathie, Eileen Wilks 
Data dodania: 2014-10-24

"Nie można uciec przed swoimi uczuciami. Ani przed miłością, ani przed strachem".

Bywają takie wieczory, podczas których dopada nas przemożna chęć zagłębienia się w mało zobowiązującą lekturę, która zapewni nam mile spędzony czas. Niewątpliwie do takich właśnie książek mogę zaliczyć dzieło dwóch autorek, od którego nie oczekiwałam zbyt wiele. Jedynie chwilowego uczucia przyjemności, po której będę mogła odłożyć lekturę na półkę, szybko o niej zapominając.

Współautorkami dzieła pod kuszącym tytułem "W cieniu winorośli" są dwie pisarki. Kathie DeNosky już od dziecka przejawiała uwielbienie dla historii, które kończyły się happy endem. W 2000 r. wydała swoją pierwszą książkę. Jej twórczość to ponad dwadzieścia pięć wielokrotnie nagradzanych powieści.

Eileen Wilks to amerykańska autorka romansów, która swoją karierę literacką rozpoczęła debiutem w 1996 r., który znalazł się na liście bestsellerów. Pisarka mieszka obecnie w Midland w Texasie, była trzykrotnie nominowana do nagrody "Romantic Times".

"W cieniu winorośli" to książka składająca się z dwóch opowiadań: "Smak kalifornijskiego wina" i "Zielone winogrona", które łączy to samo miejsce akcji – winnica Louret w Kalifornii zarządzana przez Cola Ashtona. Pewnego dnia, jego siostra zatrudnia artystkę, której zadaniem będzie stworzenie nowego logo firmy. Bohater nie wie jednak, że zlecenie otrzymała jego dawna miłość – Dixie, której nie widział od jedenastu lat. Drugie opowiadanie przedstawia historię przyjazdu do winnicy świeżo upieczonej doktor weterynarii – Abigail Ashton, która pragnie poznać swoją rodzinę. Dziewczyna na miejscu spotyka czarującego Russa, który kradnie jej serce. Miłość, namiętność i nienawiść to główne uczucia targające bohaterami tych dwóch historii.

Opowiadania Kathie DeNosky i Eileen Wilks to lektura na jeden wieczór, która z pewnością przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom historii o miłości w najprostszym wydaniu. Nie powiem Wam, że to utwory, które wzbudzą w Was wiele refleksji, górnolotnych myśli, czy szerokich, światopoglądowych przemyśleń. Tego z pewnością przy tej książce nie doświadczycie, bowiem historia rodziny Ashtonów to dość sztampowa fabuła zakończona – co łatwo przewidzieć – szczęśliwym zakończeniem dla obu par. Tak, oba opowiadania są mocno przewidywalne, co nie zmienia jednak faktu, że ich lektura była dla mnie przyjemną odskocznią od rzeczywistości i tych trudniejszych książek, które czytam niemalże na co dzień. Czy miałam więc, wobec tej lektury jakiekolwiek wymagania? Tak, miała umilić mi leniwy wieczór i taką rolę spełniła – nic ponadto. W historii bohaterów wykreowanych przez obydwie autorki nie doszukiwałam się żadnego, głębszego dna, gdyż na pewno takowego bym po prostu nie znalazła. To nie ten typ literatury.

Przed lekturą "W cieniu winorośli" zastanawiałam się czy zauważę różnicę w budowaniu fabuły przez obydwie autorki. I muszę tutaj przyznać, że to pióro Kathie DeNosky mocniej wpływało na moje emocje i odczucia. W opowiadaniu autorki urzekło mnie budowanie napięcia pomiędzy głównymi bohaterami, podniecające opisy flirtu, czy sama kreacja postaci Abigail i Russa. Bohaterowie ci byli mi o wiele bliżsi, niż nieco chłodni Cole i Dixie. W utworze Eileen Wilks zabrakło mi trochę stopniowania napięcia, w zasadzie od razu miałam wszystko podane na tacy.

Nie mogłabym skrzywdzić prozy obu autorek i powiedzieć, że historie przez nie stworzone są płytkie i bezbarwne. Na pewno takie nie są, gdyż przedstawiają wiele odcieni uczuć, które dotyczą każdego z nas – miłości, nienawiści, zazdrości czy namiętności. Obie pisarki, jak przystało na ten typ literatury – posługują się bardzo prostym językiem, bez konieczności stosowania wyszukanego słownictwa.

"W cieniu winorośli" to lektura wyłącznie dla czytelników spragnionych lekkiej, niezobowiązującej prozy, o której bez żadnych wyrzutów sumienia można zapomnieć następnego dnia. Przestrzegam, opowiadania mogą wzbudzić w Was przemożną chęć napicia się dobrego wina. A wino i ta książka to połączenie iście doskonałe.

http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
 

Ilość użytkowników lubiących tę recenzje: 0 Skomentuj (0)

SURVIVAL PO POLSKU HnauHnakrapunt
HnauHnakrapunt napisał recenzję:
Książka: SURVIVAL PO POLSKU 
Autor: Kwiatkowski Krzysztof J. 
Data dodania: 2014-10-23
Książka napisana przejrzyście i racjonalnie. Zgodnie z tytułem dopasowana do realiów wędrówek po Polsce - nie o łowieniu krokodyli na wędkę, tylko o zastosowaniu mięty, dębu i pokrzywy. Całkowicie pozbawiona szpanerstwa w stylu Rambo, za to przypominająca o tak 'banalnych' sprawach, jak ochrona przeciwpożarowa czy dobór właściwych skarpetek. A wszystko (jednak) barwnym językiem, bez zanudzania. 
Polecam.
Ilość użytkowników lubiących tę recenzje: 0 Skomentuj (0)

Więcej

Najczęściej komentowane cytaty (156)

Więcej

Najczęściej czytane serie (130)

ZMIERZCH
ZMIERZCH
Autor: Meyer Stephanie 
średnia ocena: 3.72/5
Zmierzch – seria powieści amerykańskiej pisarki Stephenie Meyer. Opowiada o przygodach Belli Swan, która po przeprowadzce do miasteczka Forks w stanie Waszyngton zakochuje się w wampirze Edwardzie Cullenie. Saga opowiedziana jest w większości z punktu widzenia Belli, prócz epilogu zawartego w trzeciej części serii – Zaćmienie, oraz 2. księgi czwartej części – Przed świtem, opowiedzianej z punktu widzenia Jacoba Blacka. Planowany tom Midnight Sun miał opowiadać historię Zmierzchu z punktu widzenia Edwarda Cullena. Po napisaniu dwunastu rozdziałów autorka zawiesiła pracę nad ostatnią książką z powodu jej wycieku do Internetu.

HARRY POTTER
HARRY POTTER
Autor: Rowling Joanne K. 
średnia ocena: 4.71/5
Seria "Harry Potter" autorstwa Joanne Kathleen Rowling opisuje przygody młodego czarodzieja w ciągu sześciu lat jego edukacji w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie oraz rok po jej przerwaniu.

Władca pierścieni
Władca pierścieni
Autor: Tolkien John Ronald Reuel 
średnia ocena: 4.70/5
Władca Pierścieni to powieść fantasy J.R.R. Tolkiena, dziejąca się w jego fikcyjnym świecie zwanym Śródziemiem.
Więcej

Książka tygodnia


OSTATNIE ŻYCZENIE
Autor: Sapkowski Andrzej 
średnia ocena: 4.74/5
Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał prawie zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz. Nie było w tym nic dziwnego, w Wyzimie prawie wszyscy chodzili z bronią, ale nikt nie nosił miecza na plecach niby łuku czy kołczana. Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi. Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się wszelakiego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, strzygi, bobołaki plugawe, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce. Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba profesjonalisty. A przybysz z dalekiej Rivii takim profesjonalistą jest. To wiedźmin Geralt, mistrz miecza i magii, mutant zaprogramowany, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.

Autor tygodnia


Silvester Victor
Silvester Victor
Ilość ocen: 0
średnia ocena: brak
Brytyjski tancerz, nauczyciel tańca i muzyk specjalizujący się w nagraniach utworów tanecznych. Syn duchownego, po ucieczkach z kilku kolejnych szkół trafił do armii i walczył w 1917 r. Przeniesiony do służb medycznych po tym, jak odkryto jego fałszywą metrykę. Po wojnie uczęszczał przez rok do Worcester College w Oxfordzie. Studiował również muzykę w Trinity College w Londynie, wykorzystując pobierane w dzieciństwie lekcje fortepianu. W 1922 roku wygrał razem z Phyllis Clarke World Ballroom Dancing Championship. Wkrótce otworzył własną szkołę tańca, a z przyczyn technicznych zaczął nagrywać własną muzykę taneczną ('bez wokalu, dokładny rytm'). Tradycję nagraniową kontynuował jego syn, Victor Jr., wzbogacając repertuar o rock'n'roll, disco i pop. W 1961 roku Silvester Sr. otrzymał Order Imperium Brytyjskiego.

Nowi użytkownicy


Więcej

Największe grupy w serwisie (68)


Fantasy
Fantasy
Członków: 344
Ostatnia aktywność: 2014-10-07 10:57:17
Bibliotekarze Parkliteracki.pl
Bibliotekarze Parkliteracki.pl
Członków: 166
Ostatnia aktywność: 2014-10-07 10:57:00
Konkursy Parkliteracki.pl
Konkursy Parkliteracki.pl
Członków: 128
Ostatnia aktywność: 2014-06-22 12:10:31
Więcej

Najwięcej książek dodali (10954)


dona
dona
Książki: 4138
Znajomi: 4
dragoness
dragoness
Książki: 3343
Znajomi: 10

Demeter72
Demeter72
Książki: 2970
Znajomi: 30
MagdalenaM
MagdalenaM
Książki: 1554
Znajomi: 6

Beatka0606
Beatka0606
Książki: 1411
Znajomi: 7
Hija
Hija
Książki: 1402
Znajomi: 11

Garty
Garty
Książki: 1227
Znajomi: 25
redo21
redo21
Książki: 1193
Znajomi: 11

Więcej

Najlepsze opowiadania (12)


theApril
Leonard Wampir
Dopisów: 259   Odwiedzin: 6275   Rodzaj: Otwarte   Typ: Nowe opowiadanie

Belizaris
Abyzucha
Dopisów: 14   Odwiedzin: 2957   Rodzaj: Otwarte   Typ: Nowe opowiadanie

fankabc
Panna L.
Dopisów: 4   Odwiedzin: 2102   Rodzaj: Otwarte   Typ: Nowe opowiadanie
Więcej

Sondaż tygodnia


Twoja ulubiona książka J.R.R Tolkiena to ?
Hobbit,czyli tam i z powrotem (40%)

Drużyna Pierścienia (19%)

Dwie Wieże (9%)

Powrót Króla (21%)

Silmarillion (6%)

Niedokończone Opowieści (0%)

Dzieci Hurina (2%)

Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa (2%)

Ilość osób, która zagłosowała na sondaż: 47



Tagi przypisane do książek

Zobacz wszystkie tagi w serwisie
Copyright © 2010 ooo Parkliteracki.pl sp. z o.o. Portal społecznościowy dla miłośników recenzji książek oraz dla wszystkich dla których literatrura i książki to Coś bez czego nie mogliby żyć. Wszelkie prawa zastrzeżone.
EU