O książce

MAŁY KSIĄŻĘ

średnia ocena: 4.27/5
Ilość ocen: 439

MAŁY KSIĄŻĘ

Autor: Antoine de Saint-Exupéry 
ISBN: 83-7200-904-X
Ilość stron: 98
Wymiary: 150x220
Oprawa: Twarda

Opis

A oto jest mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż bliżniego. Jeśli potrafisz dobrze osądzić, będziesz mądry Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela. Mały Książe to najpiękniejsza poetycka opowieść o poszukiwaniu przyjażni, bliska sercu każdego czytelnika dzięki swojej nieprzemijającej mądrości. Od 1943 roku jest wydawana w milionach egzemplarzy na całym świecie.
przypisane tagi: literatura piękna, miłość, róża, literatura francuska
kategorie:


Dyskusje

Pozostałe książki tego autora

Wszystkie książki Antoine de Saint-Exupéry

Cytaty z tej książki

Więcej

Wszystkie recenzje

Karmelowa
Karmelowa napisał tę recenzje:
Data dodania: 2011-04-10
Pewnie zdziwię pare osób, jednak ta książka w ogóle nie przypadła mi do gustu. Czytałam ją z własnej woli, nikt mnie do niej nie zmuszał, jednak nie uważam jej za takie arcydzieło jak wszyscy mówią. Po prostu - przeciętna książka. Okropnie nie podobała mi się w niej postać Małego Księcia. Strasznie mnie denerwował, ale jescze bardziej wkurzało mnie to, że książka jest bardzo, ale to bardzo moralizatorska. W prost nie znoszę takich książek! Fajne jest gdy mają jakieś głębsze znaczenie, morał, którego trzeba poszukać. Może "Mały Książe" ma takowy? Nie wiem, bo szczerze mówiąc po przeczytaniu tej ksiąki byłam tak zmęczona samą lekturą, że nie miałam już siły go szukać. Tak po prostu.
Ilość użytkowników lubiących tę recenzję: 1 Skomentuj (3)

kotki_psotki
kotki_psotki napisał tę recenzje:
Data dodania: 2011-01-05
"Mały Książę" jest jedną z tych książek, które przemawiają do mnie za każdym razem, gdy do nich wracam. Prostą, prawdziwa. Pełna słów, które można wyryć sobie w sercu jako motto życiowe. Antoine de Saint-Exupéry pokazuje w jaki sposób znów stać się dzieckiem. Miałam dziwne odczucia czytając po raz pierwszy Małego Księcia. To jest jedna z ulubionych książek mojej mamy. Ja dorastająca pannica, nie chciałam lubić tego co moja "stara" mama. Przeczytałam i chyba nie zrozumiałam. Ale ziarno padło na podatny grunt. Za parę miesięcy wróciłam do niej. Zakochałam się bez pamięci. Zapominam czasami jak mam patrzeć. Jestem złośliwa i wkurzona na świat i cała resztę. Patrze wtedy na kapelusz z oczami, który narysowała mi siostra, gdy pokochała Małego Księcia jak ja. Dla jest to obowiązkowa lektura, nie szkolna, ale życiowa. Dla tego swoim młodym kuzynom zawsze kupuje "Małego Księcia" jako bilet "w jedną stronę" w świat Książki.
Ilość użytkowników lubiących tę recenzję: 0 Skomentuj (0)

xkongox
xkongox napisał tę recenzje:
Data dodania: 2011-01-02
Gdy byłem małym chłopcem, przyswoiłem wartości w niej zawarte..., gdy stałem się dużym chłopcem, zrozumiałem o co naprawdę chodziło Małemu Księciu. Patrzeć na świat oczami dziecka to niezwykły dar - brakuje go nam w codziennym życiu. Cudowna opowieść ukazująca miłość i przyjaźń w jej naturalnej postaci - chociaż w książce może się ona wydawać abstrakcyjna; wartościach dużego świata i dorosłych ludzi, zamknięta w małym świecie, w ogromnym sercu małego człowieczka. W mojej opinii ponadczasowe arcydzieło. Bo w jaki sposób pokazać coś czego nie potrafi zrozumieć dorosła istota, jeśli nie oczyma dziecka?
Ilość użytkowników lubiących tę recenzję: 2 Skomentuj (0)

maniaczka007
maniaczka007 napisał tę recenzje:
Data dodania: 2010-12-24
Moja pierwsza z ulubionych i najbardziej cenionych książek, wracam do niej często. Kiedy świat jest zbyt trudny do zrozumienia, Mały Książę urzeka prostotą i wrażliwością. Mądra, ciepła i bardzo prawdziwa w sprawach świata dorosłych. spojrzenie dziecka na co to w naszym życiu, często zapominamy i odstawiamy na bok. To mowa o tym czym jest miłość , odpowiedzialność, mądrość. Polecam ta książkę każdemu. Przeczytałam ją bardzo dawno, jako nastolatka. Warto odświeżyć pamięć o tej książce gdy jest się już trochę starszym. Można zobaczyć jeszcze więcej, niż kiedy czytało się jako dziecko:) Polecam Klasyka!
Ilość użytkowników lubiących tę recenzję: 10 Skomentuj (0)

Więcej

Komentarze (10)

palecherry
2012-02-01, 13:44 palecherry
Napisana bardzo fajnym językiem. Jak dla mnie bomba. Czytałam kilka razy.
marchewpolna
2011-12-03, 23:08 marchewpolna
Czytałam tą książkę już dawno temu i z tego co pamiętam nie podobała mi się. Jako 12-latka nie rozumiałam jej kompletnie. Opowieść o planetach i Małym Księciu jakoś do mnie nie przemawiała.
melodie
2011-08-17, 23:48 melodie
Oj. Od wielu ludzi słyszałam, jaka ta książka jest wspaniała, piękna, wzruszająca i w ogóle. A ja w niej tego nie dostrzegłam, może za mała dojrzała i zbyt głupia byłam, gdy ją czytałam, ale nie spodobała mi się ani nie zmieniła tego, co myślałam. Niestety, pewnie do niej wrócę.
Empire
2011-02-19, 13:58 Empire
Mały Książe jest książką dla dzieci lub dorosłych, którzy chcą pielęgnować w sobie swej wewnętrzne dziecko. Mały Książe ma w sobie magię, ale jedna wole "Alicję w Krainie Czarów" ,która ma to samo na celu czyli przypomnienie dorosłym, że kiedyś też byli dziećmi
Klaudiofon
2011-01-31, 20:39 Klaudiofon
Od samego początku ją pokochałam : ) "Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół." - demotywujące, ale czy nie prawdziwe ? Książka nie jest słodkawa i przepełniona radością - dlatego ją kocham : )
Miharunia
2011-01-09, 13:45 Miharunia
Gdy kazali nam ją przeczytać w szkole podeszłam do niej jak do kolejnej beznadziejnej lektury, szybko się jednak przekonałam, że ta książka jest piękna i uczy ważnych rzeczy.
newvir
2011-01-06, 20:00 newvir
Dla mnie najlepszą recenzją tej książki jest piosenka grupy Svann pt. "Książę".
Lenalee
2011-01-01, 00:12 Lenalee
Nie uważam tej książki za arcydzieło, ale też nie nazwałabym jej czymś beznadziejnym. Dla mnie była to zwykła książka, niczym się nie wyróżniła, niestety.
Floss
2010-12-28, 15:18 Floss
Nie cierpię! Oklepane morały, nie przemawia do mnie.
karolinaelzbieta
2010-12-26, 15:31 karolinaelzbieta
książkę rewelacyjna... jedna z moich ulubionych, którą warto przeczytać więcej niż raz...
Więcej

O autorze


Antoine de Saint-Exupéry
Antoine de Saint-Exupéry
Ilość ocen: 17
średnia ocena: 4.39/5
Urodził się 29 czerwca 1900 w Lyonie we Francji w rodzinie arystokratycznej jako syn hrabiego Jeana de Saint-Exupéry. Gdy miał 4 lata, zmarł jego ojciec i Antoine z matką oraz rodzeństwem zamieszkali w zamku u ciotki. Uczył się w szkołach katolickich prowadzonych przez jezuitów. W wieku 12 lat odbył pierwszy lot samolotem jako pasażer; wtedy też przerobił swój rower, dodając mu skrzydła. W 1919 podjął studia na Wydziale Architektury Akademii Sztuk Pięknych. W wieku 21 lat uzyskał kwalifikacje pilota cywilnego, a w 1922 roku pilota wojskowego (podczas pobytu w centrum szkolenia pilotów wojskowych w Istres). W lotnictwie wojskowym służył krótko, gdyż na skutek wypadku, w którym został ranny, został w 1923 przeniesiony do rezerwy w stopniu podporucznika rezerwy. W 1926 podjął pracę w Towarzystwie Lotniczym Latecoere, latając pomiędzy Francją i Afryką, głównie przewożąc pocztę, na trasie Tuluza – Casablanca – Dakar. Od 1929 do 1931 pracował jako dyrektor oddziału Latecoere Aeroposta Argentina w Argentynie, tam też poznał Argentynkę Consuelę Suncin Sandoval de Gómez, z którą ożenił się w marcu 1931 po powrocie do Francji. We Francji dalej latał, przewożąc pocztę. W grudniu 1935 de Saint-Exupéry podjął próbę rekordowego przelotu na trasie Paryż – Sajgon samolotem Caudron Simoun, ale rozbił samolot na Pustyni Libijskiej, części Sahary w Afryce Północnej. Podczas wojny domowej w Hiszpanii był korespondentem prasy francuskiej. W styczniu 1938 podjął próbę przelotu na trasie Nowy Jork – Ziemia Ognista, lecz tym razem uległ wypadkowi w Gwatemali, odnosząc przy tym poważne obrażenia, których skutkiem był trwały niedowład lewego ramienia. W całej jego karierze prześladowały go liczne mniejsze lub większe wypadki lotnicze. Doświadczenia lotnicze Antoine'a de Saint-Exupéry znalazły odbicie w jego twórczości. Pierwsze opowiadanie L'Aviateur (Lotnik) opublikował w 1926, a w 1928 wydał książkę Courrier Sud (Poczta na Południe). W 1931 napisał Nocny lot, a w 1939 Ziemię, planetę ludzi, za którą otrzymał nagrodę Grand Prix Akademii Francuskiej. Po wybuchu II wojny światowej, jako kapitan lotnictwa de Saint-Exupéry latał we francuskim dywizjonie rozpoznawczym GR II/33 stacjonującym w Orconte, wykonując kilka lotów bojowych. Po zajęciu Francji przez Niemcy, został wraz ze swoją eskadrą ewakuowany do Algieru (17 czerwca 1940) a następnie, po demobilizacji wrócił do Francji. W grudniu 1940 przedostał się przez Portugalię do USA, gdzie zajmował się pisarstwem i działalnością propagandową. Amerykańska emigracja trwała dwa i pół roku i zaowocowała trzema utworami: "Pilotem wojennym" (luty 1942), "Listem do zakładnika" (luty 1943) oraz "Małym Księciem" (kwiecień 1943). Po wykorzystaniu wszelkich możliwości i wpływów, pomimo zaawansowanego wieku jak na pilota bojowego (wiek pilotów wojskowych nie mógł przekraczać 35 lat a pisarz miał wtedy 43), przydzielono go do lotnictwa Wolnych Francuzów, podporządkowanego amerykańskiemu dowództwu. Latał w dywizjonie rozpoznawczym GC II/33 na dwusilnikowych szybkich samolotach rozpoznawczych F-5 Lightning (wersjach myśliwca P-38). Po wykonaniu dwóch misji 14 czerwca i 21 lipca 1943 z Tunezji nad Francję, uszkodził samolot przy lądowaniu i został zawieszony. Ponownie powrócił do latania bojowego 16 maja 1944, latając z Korsyki. Został awansowany do stopnia majora. 31 lipca 1944 o 8.45 (rano) wystartował do misji fotografowania niemieckich wojsk koło Lyonu, z której już nie powrócił. Przez wiele lat dokładny los samolotu Antoine'a de Saint-Exupéry nie był znany, krążyły też różne teorie odnośnie do przyczyny jego śmierci. W 1998 rybak wyłowił z Morza Śródziemnego w okolicy Marsylii bransoletkę należącą do pisarza, a kawałki jego samolotu znaleziono w 2000 i ostatecznie zidentyfikowano 7 kwietnia 2004 dzięki numerom seryjnym. Jego samolot typu F-5 Lightning, wpadł do wody blisko wyspy Frioul, niedaleko Marsylii. Najprawdopodobniej został on zestrzelony przez niemiecki myśliwiec Fw 190 A-8 pilotowany przez Roberta Heichelle, który zgłaszał zestrzelenie atakującego go Lightninga 31 lipca ok. godz. 12.06. Do zestrzelenia Saint-Exupéry'ego przyznał się też w swojej książce "Saint-Exupéry: Ostatnia Tajemnica" niemiecki pilot Horst Rippert, jednak zaznaczając, iż nie ma absolutnej pewności co do tożsamości pilota zestrzelonego przez siebie samolotu.

Przeczytali (641)


KaYee
KaYee
Książki: 25
Znajomi: 1
luciferii
luciferii
Książki: 256
Znajomi: 15

KasiaaisaK
KasiaaisaK
Książki: 52
Znajomi: 0
konrad86
konrad86
Książki: 113
Znajomi: 0

alicehascat
alicehascat
Książki: 238
Znajomi: 0
Mistery1809
Mistery1809
Książki: 152
Znajomi: 0

Więcej

Aktualnie czytają (3)


czarnyscenariusz
czarnyscenariusz
Książki: 11
Znajomi: 1
Patt
Patt
Książki: 1
Znajomi: 0

Grzesiek
Grzesiek
Książki: 1
Znajomi: 0
Więcej

Osoby planujące przeczytać (9)


soph
soph
Książki: 39
Znajomi: 0
MartynaBe
MartynaBe
Książki: 37
Znajomi: 0

AdamMaliniak
AdamMaliniak
Książki: 7
Znajomi: 0
MonikaPieróg
MonikaPieróg
Książki: 32
Znajomi: 1

cynamon
cynamon
Książki: 247
Znajomi: 0
czyzyk95
czyzyk95
Książki: 61
Znajomi: 0

Więcej
Copyright © 2010 ooo Parkliteracki.pl sp. z o.o. Portal społecznościowy dla miłośników recenzji książek oraz dla wszystkich dla których literatrura i książki to Coś bez czego nie mogliby żyć. Wszelkie prawa zastrzeżone.