Blog



Ciekawość to pierwszy stopień do... Oświecenia ;)

Blog


Wyszukaj:

O mordercach
2012-05-01, 09:57
Ale rzecz w tym, że nie bardzo widzę, kto mógłby ją zamordować. Chyba że mąż. A on był zawsze taki potulny. Ale jak to mówią, cicha woda brzegi rwie. Słyszałam, że ten Crippen był bardzo miłym człowiekiem, a Haigh, co konserwował je w kwasie, też podobno był wyjątkowo czarujący. Nigdy nie wiadomo, prawda?


("Zwierciadło pęka w odłamków stos" A.Ch.)

Skomentuj (9)

Znudzenie
2012-04-18, 12:42
Dzisiaj naszła mnie taka refleksja:
Czasami człowiekowi podoba się jakaś piosenka więc słucha jej na okrągło i upaja się każdym dźwiękiem, ale po pewnym czasie utwór ten brzydnie nam i to co nas w nim pociągało nagle wywołuje mndłości...
Podomnie z ulubioną potrawą, słodyczem czymś co nam bardzo smakuje, jednak gdyby jeść to na każdy posiłek w ciągu dnia też szybko nam zbrzydnie.
Zatem nie powinno się wydawać dziwne, że dwoje ludzi którzy spędzają z sobą każdą chwilę, dzielą się wszystkim, wręcz są jak jedna osoba wszędzie razem, też z czasem mogą poczuć znudzenie, niesmak, wręcz zdenerwowanie...
I jak tu wytrwać 10, 20, 50 lat razem? Chyba odpowiedź jest jedna: nie starać się być zawsze i wszędzie razem i zachować odrobinę przestrzeni tylko dla siebie...

Skomentuj (11)

Filozoficzne bzdury...
2012-04-13, 17:18
Kto powiedział że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki?!
Bzdura! Ludzie często to robią. Kto mi udowodni, że jest inaczej?

Skomentuj (2)

nałóg
2012-03-19, 12:53
Bycie z kimś jest uzależniające, nikt o tym nie mówi, ale jak się już raz zacznie to nie można przestać, a po rozstaniu pustka wymaga natychmiastowego zapełnienia, smutek i żal doprowadzają do szaleństwa...
Jak w nałogu jakimkolwiek... miłość to używka jedna z najprzyjemniejszych i najnebezpieczniejszych zarazem :)

Skomentuj (16)

Ach te kozy ;P
2012-03-15, 19:51
Urodzeni w trzeciej dekadzie Koziorożca (11 - 9I)
Urodzeni w tej dekadzie są pod dodatkowym wpływem Urana. Planeta ta obdarza swoich podopiecznych dużą wyobraźnią i idealizmem. Zdaniem astrologów, osoby z trzeciej dekady są najbardziej interesujące i niebanalne z całego znaku Koziorożca. Trudno przewidzieć, kiedy osoby z tej dekady, działające dotąd logicznie i racjonalnie, wyrwą się spod własnej kontroli i zaczną burzyć dotychczasowy ład. Poprzez niszczenie istniejących struktur i więzi zyskują nowe wartości duchowe i zaczynają wszystko od początku. Wśród Koziorożców z tej dekady rodzi się wielu artystów, którzy twórcze niepokoje i wyobcowanie przenoszą na wytwory sztuki. Również z tej dekady wywodzi się liczne grono słynnych myślicieli, filozofów i teologów, gdyż zamknięte w sobie i głęboko wrażliwe Koziorożce przejawiają skłonności do abstrakcyjnych spekulacji myślowych i mistycyzmu. Potrafią też czasem zaskakiwać otoczenie nietypowym zachowaniem, oryginalnymi pomysłami, gustami i zajęciami. Niekiedy jest to zachowanie wręcz szokujące, które należy traktować jako wyraz buntu przeciw smutkowi egzystencji. Mimo że Koziorożce z tej dekady cechuje wiele odmienności, jednak pozostają one nieodrodnymi dziećmi swojego znaku. Są ambitne, wytrwałe, sumienne i skrupulatne. Każdy podjęty zamiar realizują konsekwentnie z uporem. Mają silne rozwinięte poczucie indywidualności i niezależności, a także skłonności samotnicze. Ta skłonność do izolacji powoduje, że chociaż są głęboko uczuciowe, pozostają często samotne z wyboru lub ze strachu. Potrafią jednak kochać głęboko i wiernie, choć niezwykle trudno jest im okazać swoje uczucia.

Skomentuj (20)

Say It Project - Męski świat
2012-03-11, 14:57
"Męski świat, konstrukcję prostą ma jak cep
tak to już jest i nie poradzę na to nic,

Mówię wprost, nie lubię w słowne gierki grać
i z wielkim trudem uzewnętrzniam myśl

Choć staram się, szukam słów

A ty wciąż tego słuchać chcesz, co mnie akurat nie chce przez gardło,
jak na złość, nie chce przejść, nie chce przejść,

Ale proszę cię

Nie uciekaj, nie skreślaj jeszcze mnie,
Z mężczyznami, niestety tak już jest,
Kiedyś w końcu wyduszę z siebie, że koch…"

* Nie umiesz tego powiedzieć? Posłuż sie piosenką ;P

Skomentuj (4)

One of Us...
2012-03-06, 17:06
One of us is crying 
One of us is lying 
In her lonely bed 
Staring at the ceiling 
Wishing she was somewhere else instead 
One of us is lonely 
One of us is only 
Waiting for a call 
Sorry for herself, feeling stupid feeling small 
Wishing she had never left at all 

ABBA

Skomentuj (3)

HATE
2012-03-02, 22:43
Mam ich dość, tego tchórzostwa, lenistwa, podchodów... powyżej uszu zmuszania do tego czego nie chcę, wysłuchiwania pretensji i zniewag... Spadajcie na Drzewo!

Skomentuj (4)

Wyznanie...
2012-02-27, 14:27
"- Wiki - zatrzymał mnie głos Beletha. On także już otworzył swoje przejście. Zobaczyłam jakiś ciemny, zacieniony zaułek. - Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem. Następnie przeszedł przez drzwi, zostawiając mnie samą z tym oryginalnym wyznaniem miłości."

Czad :D
Beleth jest diabłem, czy to możliwe by mógł kochać? 

Skomentuj (0)

Czasami warto zdobyć się na odwagę ...
2012-02-27, 10:26
"Miałam wrażenie, że chce usłyszeć zapewnienie, że tym razem nie jestem pijana i wiem, co mówię. - Tak. - Ścisnęłam jego dłoń. - Ja... Powiedz to. - Ja... - jeszcze raz spróbowałam. Powiedz to wreszcie! - Ja cię chyba kocham - w końcu dałam radę. Siedział w milczeniu. Musiałam uciec, musiałam. Cała ta rozmowa... to był błąd. Ja musiałam stąd uciec! Wstałam. Jednak przytrzymał mnie za rękę i nie pozwolił odejść. - Czekaj, Wiki - poprosił. - Ty też mi się bardzo podobasz. Wiki! Ale ja już wyrwałam dłoń z jego uścisku i puściłam się biegiem w dół ulicy. Byle dalej od niego, byle dalej od słów, które zaraz powie, bo one zabolą. Bo będą ostatnie. - WIKI!!! - dobiegł mnie jego krzyk. - JA TEŻ CIĘ CHYBA KOCHAM! STÓJ! Teraz już nie powstrzymywałam łez. Wszystko, wszystko sama popsułam. Już na samym początku. Dlaczego nie dałam mu jakiegoś znaku, że mi się podoba? Czemu nic nie zrobiłam?! Czemu nic nie powiedziałam?! A teraz było już za późno."
[Ja,diablica]

Skomentuj (4)

...♥...
2012-02-02, 06:18
"I’m lost without you
And there’s nothing I can do
You know I can't go without
If I aint holding on to you 
Then I’ll be holding on forever
I’ve got you now and
I’m not letting go of you
Never been together long enough
Cause every moment I’m with you
It’s like I’m holding on to heaven..."

[Nickelback - Holding on to Heaven]

Skomentuj (0)

Chcę szczerości
2012-02-01, 23:02
Zastanawiam sie jak to jest, że mężczyżni często chcą by kobieta była z nimi szczera, ale kiedy tą szczerość otrzymują ogarnia ich przerażenie. Widocznie pojecie szczerosci przez mężczyzn różni sie od pojęcia szczerości przez kobiety. 
Był kiedyś taki film o fajnym tytule: "Kobiety pragna bardziej" coś w tym jest. My czujemy mocniej, angażujemy sie bardziej, a oni wciąż są zaskoczeni, że tyle emocji jest możliwe i wzbudzenie uczucia takie proste :) a podobno nie ma się czego bać, bo miłośc to najpiekniejsze uczucie na świecie, tylko skąd tyle nieporozumień wokół niego?

Skomentuj (9)

Nie zabijajmy marzeń!
2012-01-16, 11:30
- Pierwszym symptomem, który ujawnia, że zabijamy marzenia, jest brak czasu - ciągnął Petrus. - Najbardziej zajęci ludzie, jakich zdarzyło mi sie spotkać, zawsze mieli czas na wszystko. Ci, którzy nic nie robili, byli wciąż zmeczeni, nie zdawali sobie sprawy, jak mało pracują i stale narzekali, że dzień jest za krótki. W rzeczywistości bali się podjąć Dobrą Walkę.
Drugim objawem śmierci naszych marzeń jest pewność przekonań. Ponieważ nie chcemy spoglądać na życie jak na wielką przygodę do przeżycia, zaczynamy uważać się za rozważnych, sprawiedliwych i przykładnych, ale naprawdę wymagamy od siebie równie mało jak od życia.
(...) Nigdy jednak nie odczuwamy radości, która przepełnia serce walczącego, dla niego bowiem nie ma znaczenia ani zwycięstwo, ani klęska, ważna jest tylko Dobra Walka.
I wreszczie trzecim symptomem śmierci naszych marzeń jest spokój: życie staje się niedzielnym popołudniem, nie żąda od nas niczego szczególnego, a i my nie mamy ochoty wiele z siebie dawać. Wtedy sądzimy że dojrzeliśmy, że odsuwamy od siebie dziecięce fantazje i że osiągnęliśmy spełnienie w życiu osobistym oraz zawodowym. Jesteśmy zaskoczeni, gdy osoba w naszym wieku mówi, że wciąż lubi to czy tamto. Ale naprawdę, w głębi ducha, wiemy, co się stało: wyrzekliśmy się naszych marzeń i walki o nie, Dobrej Walki.

Paulo Coelho, Pielgrzym

Skomentuj (13)

Jak to Jane Eyre nie chciała ulec misjonarzowi ;)
2012-01-03, 16:53
"- Zrozumiesz, jakiego bodźca doda naszym wysiłkom nasz związek dusz i ciał w małżeństwie, jedyny związek, który losom i zamiarom istot ludzkich nadaje charakter trwałej wspólnoty.(...)
- Tak sądzisz? - odpowiedziałam krótko i popatrzyłam na te rysy, piękne i harmonijne, ale groźne  w swej cichej surowości; na czoło władcze, ale nie otwarte; na oczy jasne, głębokie i przenikliwe, ale bez promyka łagodności; na wysoką imponującą postać. I wyobraziłam sobie w myśli siebie jako jego żonę. O! to nie byłoby dobre!"

:) ubawił mnie ten fragment; a ten okrzyk "O! to nie byłoby dobre" mówi wszystko :D 

Skomentuj (1)

Dylematy
2012-01-02, 20:13
"- Jane, czy zamierzasz iść w świat jedną drogą, a mnie każesz iść inną?
- Tak, proszę pana.
- A teraz? - łagodnie całując moje czoło i policzek.
- I teraz, proszę pana."


Klasyczny przyklad braku zrozumienia odmowy. To nie prawda że kiedy kobieta mówi nie myśli "tak".

Skomentuj (4)

Narzeczeństwo.
2012-01-01, 15:08
"Teraz to twój czas, mała tyranko, ale mój nadejdzie niebawem; a gdy raz dobrze cię uchwycę, będę trzymał i - mówiąc obrazowo-przywoeszę cię na łańcuszku ot tak - tu dotknął łańcuszka od zegarka. - Tak, ty miłe maleństwo, będę cię nosił na sercu, aby nie zgubić mojego klejnotu."

Tymi słowami odezwał sie Rochester do Jane na jej oświadczenie, że do ślubu, czyli przez miesiąc jeszcze, chce ona pełnić swoją funkcję nauczycielki i  nie będzie się z nim częściej widywać jak dopiero wieczorem przy herbacie oraz nawet po ślubie chce zachować to stanowisko, by móc zarabiać, a nie być zależną finansowo od męża. Niezle z nich oryginały. Nie podoba mi się ta metafora o zegarku.

Skomentuj (2)

Trudne losy dziesięcioletniej Jane Eyre
2011-12-28, 19:48
- Wstyd! Wstyd! - wołała panna służąca. - Jakie to nieprzyzwoite zachowanie, panno Eyre, bić młodego panicza, syna swojej dobrodziejki! Swojego młodego pana!
- Pana! Jakim sposobem jest on moim panem? Czyż ja jestem służąca?
- Nie, panienka jest mniej niż służąca, gdyż nie pracuje na swe utrzymanie. (...)


*Brutalna prawda. 

Skomentuj (2)

Choinka
2011-12-23, 19:22
       
                  /\
                / * \
              /o    o\
            /o        o\    
                  ||        

Skomentuj (6)

Katarzyna broni Heathcliffa
2011-12-17, 21:49
"Mój pan spojrzał w stronę korytarza i dał mi znak, abym wezwała służbę. Nie chciał narazić się na bezpośrednie spotkanie. Usłuchałam jego skinienia. Ale pani odgadła, na co się zanosi i gdy próbowałam zawołać ludzi, odepchnęła mnie zatrzasnęła drzwi i zamknęła je na klucz.
- Piękny sposób postępowania! - zawołała w odpowiedzi na oburzone spojrzenie męża.- Jeżeli nie masz odwagi sam się na niego rzucić, to go przeproś albo pogódź się z tym że będziesz pobity. To cię oduczy udawać odważniejszego, niż jesteś.(...)
"


Skomentuj (6)

Heathcliff i Izabela
2011-12-17, 20:33
"Wiedziałam, że Heathcliff nigdy się nie silił wobec niej na zbyteczne uprzejmości. Tym razem, ledwo ją zobaczył, spojrzał w kierunku domu, czy kto nie patrzy. Stałam w oknie kuchni, ale ukryta za framugą. Podszedł do Izabeli przez podwórko i coś powiedział. Zmieszana chciała odejść, lecz położył jej rękę na ramieniu. Odwróciła głowę. Widocznie zadał jej pytanie, na które wolała nie odpowiadać. Po raz drugi obejrzał się szybko i przypuszczając, że nikt nie widzi ten łajdak objął ją zuchwale wpół."

Nie wiem czym być bardziej zgorszona, tym że służąca podglądała przez okno poczynania swej pani i jej gościa czy zuchwałością Heathcliffa! :D ;P 
Osobiście jestem zdania, że nie powinno się wtrącać w cudze sprawy bo z tego nigdy nic dobrego nie wynika, ale jestem ciekawa jak się to wszystko potoczy dalej.

Skomentuj (5)

Czarna ambrozja
2011-12-10, 09:39
Zwariowałam, albo się starzeję, bo jeszcze rok temu byłam przeciwniczką picia kawy i nawet mi nie smakował ten płyn. Dzisiaj ze smakiem popijam czarną bez cukru zaparzoną z mielonych ziaren lub rozpuszczalną z mlekiem i łyżeczką cukru. I naprawdę mi smakuje! :)

Skomentuj (3)

Gdzie jesteś?
2011-11-28, 19:32
Księżyc śpi
Gwiazda życzeń też
Niech zbudzą się
Pocieszą dzisiaj mnie.

Me srece tęskni wciąż
Szukam Cię we wspomnień mgle
Przybądź do mnie

Cały czas o Tobie śnię
Znów z Tobą być chcę


Lecz słońce wzejdzie znów
I nastanie nowy dzień
Znowu znikniesz.
Bo to jest tylko sen
Gdy otworze oczy swe 
Znowu znikniesz...



[Anna Maria Jopek i Grzegorz Markowski]

Skomentuj (1)

If today was your last day, what would you do?
2011-11-22, 20:44
"My best friend gave me the best advice
He said each day's a gift and not a given right

...And try to take the path less travelled by...

If today was your last day
and tomorrow was too late
Could you say goodbye to yesterday?"

[Nickelback]

Skomentuj (1)

życie wg A.
2011-11-21, 07:56
&quot;(...) czlowiek jest istotą moralna wrzuconą w niemoralny wszechświat i skazana na egzystencję, kt&oacute;ra nieuchronnie się kończy i nie ma innego sensu niż zachowanie gatunku. Nie da się żyć zbyt długo w realnym świecie. W każdym razie istota ludzka nie potrafi. Większą część życia spędzamy śniąc, przede wszystkim na jawie.&quot;<br /> A. Corelli w rozmowie z Davidem&nbsp;<br /> [Gra Anioła]<br /> <br /> Śnimy na jawie, czyli marzymy lub oszukujemy siebie nawzajem m&oacute;wiąc że coś jest inne niż w rzeczywistości. Nie wiem czy każdy się z tym zgodzi, ale ja myślę że autor miał dużo racj, zabawne, że wypowiada te słowa Corelli...

Skomentuj (0)

życie wg A.
2011-11-21, 07:55
"(...) czlowiek jest istotą moralna wrzuconą w niemoralny wszechświat i skazana na egzystencję, która nieuchronnie się kończy i nie ma innego sensu niż zachowanie gatunku. Nie da się żyć zbyt długo w realnym świecie. W każdym razie istota ludzka nie potrafi. Większą część życia spędzamy śniąc, przede wszystkim na jawie."
A. Cirelli w rozmowie z Davidem 
[Gra Anioła]

Śnimy na jawie, czyli marzymy lub oszukujemy siebie nawzajem mówiąc że coś jest inne niż w rzeczywistości. Nie wiem czy każdy się z tym zgodzi, ale ja myślę że autor miał dużo racj, zabawne, że wypowiada te słowa Corelli...

Skomentuj (5)

'When You are clouding up my mind'
2011-11-19, 19:04
What kind of man that you are,
If you’re a man at all


Well I will figure this one
Out on my own...

        
There is something I see in you
It might kill me
I want it to be true...



[Paramore, "Decode"]

Skomentuj (0)

coca cola i mikołaj
2011-11-16, 19:42
http://www.youtube.com/watch?v=2_NyHerrWC8&feature=related

Wiem, wiem że to jeszcze za wcześnie, ale u mnie dzisiaj już padał śnieg i tak mi się nastrojowo zrobiło...ahh

Skomentuj (7)

Gump niepoprawny :D
2011-10-22, 13:20
(...)Przed samym lądowaniem w Waszyngtonie, kiedy już się pali napis, że nie wolno wstawać z miejsca i trzeba zapiąć pasy, pan Wilkins pochyla się do mnie i mówi:
- Wiesz Gump, zgodnie z chińską tradycją, jak ktoś ratuje Chińczyka, to do końca życia jest za niego odpowiedzialny.
A jak wrednie się przy tym uśmiecha! Więc patrzę na niego bez słowa i puszczam największego bąka w życiu. Jest długi i głośny i brzmi jak odgłos elektrycznej piły. Pan Wilkins wybałusza gały.
- Ech! Fuj! - wrzeszczy.
Macha łapami w powietrzu, a potem usiłuje rozpiąć pas. Robi się zamieszanie. Podbiega taka ładna stewardesa, żeby sprawdzić co się dzieje, pan Wilkins krztusi się i kaszle, a mnie nagle przychodzi do głowy pomysł: jedną ręka chwytam się za nos, drugą wachluje powietrze, wskazuję paluchem na pana Wilkinsa i krzyczę "Niech ktoś otworzy okno!" i inne takie bzdury...

Skomentuj (0)

umarli poeci o życiu, człowieku, religii...
2011-10-19, 16:45
"Czytamy poezję, bo należymy do ludzkiego gatunku. A gatunek ludzki przepełniony jest namiętnościami!" [Keating]

"Prawda jest jak przykrótki koc pod którym marzną stopy! (...) Naciągasz go, rozciągasz, zmieniasz i przekładasz, ale nigdy nie przykryje żadnego z nas." [Todd Anderson]

"Trudno jest zachować własne zdanie, kiedy presja otoczenia zmusza nas do jego zmiany." [Keating]

" Kobieta jest jak świątynia, chłopcy. Trzeba oddawać jej cześć, kiedy tylko jest to możliwe." [Keating]

" Jeśli chcesz wychować zagorzałego ateistę, musisz udzielić mu surowych lekcji religii" [McAllister]

Skomentuj (5)

o marzycielach
2011-10-18, 21:16
" Pokaż  mi serce nie opętane zwodniczymi marzeniami, a pokażę ci człowieka szczęśliwego!"
McAlister - realista
[Stowarzyszenie Umarłych Poetów]

Skomentuj (0)

Szła dzieweczka...
2011-10-18, 20:17
Szła dzieweczka do laseczka 
Do zielonego, achachcha do zielonego. 
Napotkała myśliweczka 
Bardzo szwarnego, ;>

Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom
Gdzie jest ta dziewczyna co kocham ją? 
Znalazłem ulicę, znalazłem dom, 
Znalazłem dziewczynę co kocham ją. 

O mój miły myśliweczku, bardzom ci rada, :D
Dałabym ci chleba z masłem, alem go zjadła!
;p;p;p;p;p;p;p;p;p

Skomentuj (0)

Poirot o kobietach
2011-10-17, 09:37
1) "Wiele w życiu widziałem i przekinałem się, że dwie rzeczy są prawdą. Dorego mężczyznę może zniszczyć milość do złej kobiety; ale może też być odwrotnie: zlego człowieka również może zniszczyć miłośc do dobrej kobiety..."
2) "Należy, jak wy to mówicie?, kuć żelazo, póki gorące - mruknął detektyw - Działa pod wpływem nastroju, za godzinę być może pożałowałaby tego, co zrobiła i chciałaby się wycofać. Musimy temu zapobiec za wszelką cenę." [Zagadka błękitnego expresu.]

Mówiłam już że uwielbiam Agatę? Uwielbiam, jej spojrzenie, jej pomysły i analizę ludzkich zachowań, nawet jeżeli są trochę podkoloryzowane na potrzeby powieści :)

Skomentuj (0)

A.Ch. "Zagadka..."
2011-10-15, 18:16
"Istnieje jedna rzecz, której nie udało się dokonać żadnemu mężczyźnie: zmusić kobietę by posłuchała głosu rozsądku. Nie wiem, jak to się dzieje, ale sprawiają wrażenie że nie mają za grosz rozumu. Tyle się mówi o kobiecej intuicji... i rzeczywiście wszyscy doskonale wiedzą, że ciągną za każdym przeklętym oszustem. Jedna na dziesięć pozna łajdaka, kiedy go spotka; dają się zwieść każdemu przystojnemu typowi, byle umieł prawić słodkie słówka."

Czyżby?

Skomentuj (3)

Piasek :)))
2011-10-15, 13:56
Były prawdy,
choć nie całe,
z nich już siebie ,
nie poznaje.
Między nami oszalałem,
więc nie próbuj mnie,
już bardziej,
nie chcę czekać,
kiedy na nic,
to czekanie niech
nie ma granic.

Albo chodź, przytul mnie,
albo odejdź i przebacz,
i niech stanie się to tu i teraz.
Albo teraz i już
kiedy niebo cię zsyła,
albo wszystko skończone i wybacz.

Były inne, nawet łatwe,
Łatwo przyszły, poszły z czasem
Między nami popatrz na mnie
Cierpliwości już nie znajdę
Choć bym wierzył
w proste słowa
życie więcej chce,
chce dziś od nas.

Albo chodź, przytul mnie,
albo odejdź i przebacz
i niech stanie się to tu i teraz.
Albo teraz i już
kiedy niebo cię zsyła
albo wszystko skończone i wybacz.

Albo teraz i już
kiedy niebo cię zsyła
albo wszystko skończone i wybacz.

Skomentuj (1)

było, minęło
2011-10-15, 13:16
jak łatwo na tym świecie o zawód i rozczarowanie...

Skomentuj (1)

Niewiadoma X
2011-10-15, 11:51
.Co mi w duszy gra?
Czemu czasem jestem zła?
 Ile razy chciałam uciekać?
 Dokąd wiecznie gnam?
 (...)
Czemu we mnie tyle czarnego?

           * * *
Kocham, gdy jestem spragniona
 Płaczę, gdy jestem zraniona
 Czasem, gdy łzy się poleją
 Nie pytaj mnie dlaczego!

           * * *
Wbrew zakazom i pod wiatr
Biegnę sama przez mój świat
I tak dobrze mi ...

(Ellie - Co mi w duszy gra?)

Skomentuj (0)

"Zagadka Błękitnego Expresu"
2011-10-15, 09:40
- Widzę, że czyta pani roman policier, madame. Lubi pani tego typu rzeczy?
- Bawią mnie - przyznała Katarzyna.
Człowieczek przytaknął z całkowitym zrozumieniem.
- Słyszałem, że się dobrze sprzedają. Dlaczego tak jest, mademoiselle? Pytam panią jako badacz natury ludzkiej. Jak to wytłumaczyć?
- Byćmoże dają ludziom złudzenie, że wiodą ciekawe życie -  zasugerowała. 

* roman policier - kryminał

Skomentuj (4)

ogród botaniczny
2011-10-13, 23:30
                                         @&@
Wycieczka do ogrodu botanicznego, kontakt z naturą, wąchanie liści pieprzu, podziwianie wspaniałości przyrody... mmm bezcenne :) i pomyśleć, że tak nie chciało mi się iść!

Skomentuj (3)

Dream
2011-10-12, 20:29
#_#

I had dream about You,
You were standing next to me,
We were smiling,
I was happy
But it was onlu a dream...

#Przyjemnie jest śnić, ale lepiej jest żyć :)

Skomentuj (0)

Wyjątkowe wyjątki...
2011-09-30, 12:23
"maybe i know somewhere
deep in my soul
that love never lasts
and we've got to find other ways
to make it alone
or keep a straight face"
...
"but darling
you, are, the only exception "

(Paramore - The only exception)

Skomentuj (7)

Upodobania
2011-09-29, 18:20
Przeprowadzilam niedawno mały sondaż na temat ulubionych bohaterów z serii o małym czarodzieju. Nie powiem, że wynik mnie zaskoczył, ale muszę przyznać, że niezwykłe jest to iż nikt nie wybrał Harrego na swojego ulubionego bohatera, podobnie Dumbledore wciąż jest niewybrany. Dwie w zasadzie najważniejsze postaci całej serri, a wzbudzają mniej sympatii niż pomniejsi bohaterowie. Nawet sam Voldemort ma swoich wielbicieli. Bardzo ciekawe jest to jak ludzie wybierają sobie ulubieńców. Mam wrażenie że każy poszukuje odrobiny oryginalności. Od siebie dodam że Harry zawsze mnie bardzo wkurzał, ponieważ nigdy nie chciał mówić prawdy dorosłym.
Jeszcze ciekawsze jest to, że w książkach rozpisujących się o sukcesie pani Rowling postawiono tezę że popularność swoją seria zawdzięcza właśnie główniemu bohaterowi, który jest tak niesamowicie przeciętny, że każdy może się z nim utożsamiać. Nie do końca zgadzam się z tym faktem, ale cóż ja skończyłam studia inżynierskie więc mogę się nie znać... :)

Skomentuj (1)

What I've done... (Linkin Park)
2011-09-29, 13:21
W tym pożegnaniu
Nie ma krwi
Nie ma alibi
Czerpie żal
Z prawdy
Wśród tysiąca kłamstw
Niech spłynie łaska
I zmyje to
Co ja zrobiłem
Zmierzę się z samym sobą
By przekreślić to, czym się stałem,
Oczyścić swoje imię
I zapomnieć o tym
Co zrobiłem

...Erase myself ...

Skomentuj (0)

Kres
2011-09-22, 21:50
Śmierć... ciekawa sprawa... umrzeć ze starości, czy w pełni sił? W moim rankingu najgorszych nagłych końców na pierwszym miejscu jest spłonięcie żywcem, a na drugim rozszarpanie przez dzikie bestie. Strrraszne...

Skomentuj (13)

Honor i wiara
2011-09-12, 10:28
Czytając Hrabiego Monte Christo, przynajmniej dwa razy zetknęłam się z motywem samobójstwa dla ratowania honoru. Jest to dla mnie rzecz niepojęta, ponieważ zawsze miałam samobójców za tchórzy, którym zabrakło odwagi by podjąć wyzwanie jakim jest życie. To zaskakujące, że był taki okres w życiu ludzi kiedy to samobójstwo, ten sam obecnie haniebny czyn, potępiony przez chrześcijan, mógł ratować honor w oczach innych ludzi. Tylko człowiek tworzy podobne paradoksy i wprowadza je w życie z równą skutecznością. Jak dla mnie nic nie usprawiedliwia targnięcia się na swoje życie. Bo jak można być aż takim egoistą i nie pomyśleć o rodzinie i bliskich których zostawia się bez wsparcia na tym łez padole?

Skomentuj (13)

baby
2011-09-05, 21:38
http://www.youtube.com/watch?v=WDtwxT6oDj0&feature=related >>>biber jest słaby ale ten koleś śpiewa 100 razy lepiej ;) :D

Skomentuj (6)

http://www.youtube.com/watch?v=qemWRToNYJY
2011-09-05, 20:54
I heard That you're settled down That you Found a girl And you're Married now I heard That your dreams came true. Guess she gave you things I didn't give to you Old friend Why you so shy? Ain't like you to hold back Or hide from the light I hate to turn up out of the blue uninvited But I couldn't stay away, I couldn't fight it. I had hoped you'd see my face and that you'd be reminded That for me it isn't over Never mind I'll find someone like you I wish nothing but the best for you too "Don't forget me", I beg "I'll remember", you said "Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead." Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead, Yeah. You know how the time flies Only yesterday It was the time of our lives We were born and raised In a summer haze Bound by the surprise Of our glory days I hate to turn up out of the blue uninvited But I couldn't stay away, I couldn't fight it. I had hoped you'd see my face and that you'd be reminded That for me it isn't over. Never mind I'll find someone like you I wish nothing but the best for you too "Don't forget me", I beg "I'll remember", you said "Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead." Nothing compares No worries or cares Regrets and mistakes They are memories made. Who would have known How bitter sweet this would taste? Never mind I'll find someone like you I wish nothing but the best for you "Don't forget me", I beg "I'll remember", you said "Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead" Never mind I'll find someone like you I wish nothing but the best for you too "Don't forget me", I beg "I'll remember", you said "Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead" "Sometimes it lasts in love But sometimes it hurts instead"

Skomentuj (2)

http://www.youtube.com/watch?v=rYEDA3JcQqw&ob=av2e
2011-09-05, 20:37
Finally, I can see you crystal clear, Go ahead and sell me out and a I'll lay your ship bare, See how I'll leave with every piece of you, Don't underestimate the things that I will do, There's a fire starting in my heart, Reaching a fever pitch and it's bring me out the dark, We could have had it all, (You're gonna wish you never had met me), Rolling in the deep, (Tears are gonna fall, rolling in the deep), You had my heart inside your hand, (You're gonna wish you never had met me), And you played it to the beat, (Tears are gonna fall, rolling in the deep),

Skomentuj (0)

potrzeba
2011-09-03, 22:48
śmieszne słowo, potrzeba... określa coś czego nam brak,albo czego nam potrzeba :) skąd taki temat? skakałam sobie właśnie po dyskusjach i przeczytałam, że jeden człowiek, który otwarcie deklaruje swój ateizm stwierdził: "nie czułem potrzeby by wierzyć". To jest bardzo zaskakujące bo ja z kolei często zastanawiałam się na tym właśnie zagadnieniem i doszłam do wniosku, że nawet ateista musi w coś wierzyć. Człowiek podświadomie czuje potrzebę (o znowu to słowo) by czemuś się zawierzyć i właściwie niewierzenie w Boga jest po prostu wierzeniem w to że on nie istnieje, nieprawdaż? czyli jednak ateiści w coś wierzą :) albo gdy twierdzą że po śmierci nic nie ma, ani piekła, ani nieba, nic, to też w to wierzą, bo na pewno nie mogą powiedzieć że to WIEDZĄ, prawda? ponieważ jeszcze nikt nie zdobył takiej wiedzy, czyli jednak wierzą... Zatem stwierdzenie o braku potrzeby by wierzyć, jest błędne z logicznego punktu widzenia :) no to tyle tytułem dygresji na nurtujący temat :)

Skomentuj (20)

siła i słabość
2011-09-03, 22:22
dlaczego tak łatwo człowiek poddaje się emocjom? dlaczego tak chętnie im ulega, dlaczego tak uparcie ich poszukuje?...

Skomentuj (2)

tragiczna miłość, tragedia kobiet...
2011-08-27, 09:45
"Wtedy wszyscy dowiedzieli się, dlaczego śmiertelna bladość powlekała lica dziewczyny i dlaczego bandyta był trupio blady. W lewej piersi Rity tkwił sztylet, wbity aż po rękojeść. Wszyscy spojrzeli na Carliniego; pochwa u jego pasa była pusta. - Ach, teraz rozumiem, dlaczego Carlini został w tyle - rzekł Cucumetto. Natury pierwotne szacują wysoko każdy śmiały czyn, jakkolwiek ani jeden z tych łotrów nie zdobyłby się prawdopodobnie na to co uczynił Carlini, wszyscy ocenili w pełni ów postępek. (...) O północy straże podniosły alarm; herszt i jego kamraci zerwali się na równe nogi. Był to ojciec Rity - przyniósł okup. - Bierz te trzysta piastrów i oddaj mi córkę - rzekł do Cucumeta, wręczając mu pełną sakiewkę. Ale herszt nie wziął pieniędzy, tylko skinął na starca, by poszedł za nim. Stary usłuchał; niebawem zniknęli obaj między drzewami; poprzez gałęzie sączyła sie księżycowa poświata. Cucumetto przystanął wreszcie i wskazał starcowi jakieś dwie postacie spoczywające pod drzewem. - To Carlini - rzekł - Jego zapytaj o dziewczynę, on ci zda sprawę. - I wrócił do swoich. (...) Stary poznał córkę, a Carlini poznał starca. - Czekałem na ciebie - rzekł bandyta. - Nędzniku! I cóżeś uczynił? - Wpatrywał się z przerażeniem w Ritę, która blada, zalana krwią leżała z nożem tkwiącym w piersi. Księżyc rzucał na jej lica sinawe blaski. - Cucumetto zgwałcił twoją córkę - rzekł bandyta. - A ja kochałem ją. Zabiłem Ritę, żeby nie stała się igraszką całej bandy. - Stary nie rzekł ani słowa, ale zbladl jak trup. - Jeśli uważasz żem źle postąpił, pomścij ją - dorzucił Carlini. To mówiąc wyrwał sztylet z piersi dziewczyny, podał go staremu, a rozchyliwszy bluzę, obnażył pierś. - Dobrześ zrobił - odparł głucho stary..." [fragment tomu pierwszego Hrabiego Monte Christo]

Skomentuj (1)

Enrique
2011-08-20, 20:52
"HERO" Would you tremble, if I touched your lips? Would you laugh? Oh please tell me this. Now would you die, for the one you love? Hold me in your arms, tonight. I can be your hero, baby. I can kiss away the pain. I will stand by you forever. You can take my breath away. (...) Oh, I just wanna to hold you. I just wanna to hold you. Oh yeah. Am I in too deep? Have I lost my mind? Well I don't care... You're here, tonight.

Skomentuj (0)

siła modlitwy
2011-08-19, 21:16
"...przypomniał sobie pacierze, których uczyła go matka i odnalazł w nich sens ongi zapoznany; albowiem dla człowieka szczęśliwego modlitwa to tylko zbiór słów, monotonnych i pozbawionych sensu i dopiero kiedy przygniecie go rozpacz i ból, zaczyna pojmować prawdziwe znaczenie wzniosłego języka, jakim zwraca się do Boga." ("Hrabia Monte Christo"- rozważania w celi) - prawdziwe, bo mówi o przeznaczeniu Chrześcijaniana, którym jest cierpienie na ziemi, a radość w Niebie

Skomentuj (0)

o polityce słów kilka
2011-08-17, 14:53
"... w polityce zabójstwo nie istnieje, bo w polityce - rozumiemy się, prawda - nie ma ludzi, a tylko idee, nie ma uczuć, a tylko interesy; polityka nie uznaje morderstwa: usuwa się przeszkodę... i basta." (Hrabia Monte Christo) *przerażające, że ludzie potrafią wierzyć w takie brednie...

Skomentuj (11)

Neverland
2011-08-15, 19:44
"Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie, Świat w którym baśń ta dzieje się..." słowa piosenki z bardzo popularnej dobranocki mojego dzieciństwa, które tak doskonale wprowadzają w nastrój bajkowy... czasami marzy mi się by przenieść się choć na chwilę do jednej z krain o których czytam w książkach. W jednej z nich wyczytałam, że to właśnie wyobraźnia jest tym, co odróżnia nas od zwierząt. Skoro tak to cieszę się, że Bóg stwarzając nas obdarzył nas wyobraźnią. Osobiście zawsze myślałam, że to chodziło o duszę i wolną wolę, a tu proszę jeszcze jedna rzecz, którą należy dodać do listy. Chociaż może zwierzęta też mają wyobraźnię? tylko my o tym jeszcze nie wiemy? Tak czy siak cieszę się, że mogę sobie pobujać w obłokach od czasu do czasu, a szczególnie gdy kładę się spać, to zawsze przenoszę się w świat fantazji, bo to ułatwia mi zasypianie i chroni przed koszmarami ;)

Skomentuj (0)

TROCHĘ WOLNIEJ (IRA)
2011-08-15, 17:09
Ludzie biegną, Pan co krzyczy też już o jeden krok przed sobą jest. Modna Pani, nie chce spóźnić się, bo podwyżkę miał dać jej szef. Młody tata, trzeci etat ma w domu zdąży tylko spać. Każdy pędem bo ucieka czas, przecież tyle tu ważnych spraw... Trochę wolniej! Po co gonić tak? W imię czego tracić głowę? Trochę wolniej! Życie ma swój smak, noga z gazu... zobacz coś choć raz! Ludzie pędzą, dziecko śpieszy się Klucz na szyi ma i szkoły dwie. Karierowicz biegnie bo ma cel zdobyć wszystko chce w jeden dzień Ważnym gościem trzepie każdy nerw coś na wczoraj chciałby mieć Jakiś oddech, parę krótkich przerw Czasu więcej to stresu mniej. Trochę wolniej! Po co gonić tak? W imię czego tracić głowę? Trochę wolniej! Życie ma swój smak, noga z gazu... zobacz coś choć raz! Gdy klapki na oczach masz co zobaczyć chcesz? Życie ma barwy i kształt, porozglądaj się! Trochę wolniej! Po co gonić tak? W imię czego tracić głowę? Trochę wolniej! Życie ma swój smak, noga z gazu... spalisz mniej! Trochę wolniej! Po co gonić tak? W imię czego tracić głowę? Trochę wolniej! Życie ma swój smak, noga z gazu... zobacz coś choć raz!

Skomentuj (0)

Angels On A Rampage (Sunrise Avenue)
2011-08-14, 13:50
It's late too late to keep this level up much longer, we've got to turn it off or turn it down. So why do we do this? Why do we do these things we don't wanna do at all? And why do we do this? Beating our heads up against the wall.

Skomentuj (0)

IT'S JUNGLE!!! (Monk)
2011-08-09, 22:30
It's a jungle out there Disorder and confusion everywhere No one seems to care Well I do Hey, who's in charge here? It's a jungle out there Poison in the very air we breathe Do you know what's in the water that you drink? Well I do, and it's amazing People think I'm crazy, 'cause I worry all the time If you paid attention, you'd be worried too You better pay attention Or this world we love so much might just kill you I could be wrong now, but I don't think so It's a jungle out there

Skomentuj (0)

Me, myself and I
2011-08-02, 21:33
How crazy I am, only I can tell you. Nobody know me enough to answer why I am sad and lonley...

Skomentuj (3)

love
2011-07-31, 22:02
I gotta take a little time A little time to think things over. I better read between the lines In case I need it when Im older. In my life theres been heartache and pain I dont know if I can face it again. Cant stop now, Ive traveled so far To change this lonely life >>>I wanna know what love is >>>I want you to show me >>>I wanna feel what love is >>>I know you can show me

Skomentuj (2)

nowe
2011-07-23, 20:02
lubię pewnego rodzaju zmiany jak np zmiany awatara :) znowu mnie naszło na coś innego. tym razem jest to postać z mojej ulubionej książki ;)

Skomentuj (5)

co z tym światem jest nie tak?
2011-07-23, 19:37
Niedawno poruszyłam trudny dla mnie temat "całej prawdy". I otrzymałam wypowiedzi różnych osób które zgodnie twierdziły że prawda jest zawsze najlepszym wyjściem. Niestety życie zawsze weryfikuje takie tezy. Otóż niedawno napisałam do znajomego prawdę na temat mojej opinii o pewnej sprawie i wiedziałam że on ma odmienną. Mogłam się z nim zgodzić ale to byłoby kłamstwo dla podlizania się. Napisałam więc prawdę i niestety on przestał do mnie pisać. Widocznie niechcący uraziłam tego człowieka bardziej niż mi się mogło wydawać. I tak to już jest z tą prawdą :(

Skomentuj (2)

trochę optymizmu
2011-07-22, 19:56
a jednak nie jest tak źle :)

Skomentuj (0)

Takie tam
2011-07-20, 16:22
Bezsensowne dialogi prowadzone tylko po to by coś pisać. Rozmowy nie pobudzające intelektu. Nuda, nuda. Pusto, zasój. Książka jedyna przyjaciółka. Tęsknię za wolnym czasem, za swobodą, za luzem. Konwenanse, wszędzie ograniczenia, niezadowolenie, pretensja.

Skomentuj (0)

"Małe rzeczy" Sylwia G.
2011-07-17, 23:00
Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest...- piękne jest przesłanie płynące z tych słów, porusza mnie bardzo, podziwiam autorkę :)

Skomentuj (0)

Zapomniana
2011-07-16, 20:29
Czytałam kiedyś książkę, której głównym bohaterem był pisarz powieści kryminalnych borykający się z własną mroczną stroną duszy i wspomnieniami z dzieciństwa w których seryjny morderca zabija jego siostrę na jego oczach. I ten pisarz zostaje poproszony przez wierną czytelniczkę o pomoc w rozwiązaniu zagadkowej śmierci młodej dziewczyny, która miała miejsce 50 lat wcześniej. Książka była dość ciekawa, oparta bardziej na przeżyciach wewnętrznych głównego bohatera i jego problemach. I niestety nie mogę sobie przypomnieć tytułu tej książki. To takie frustrujące... :(

Skomentuj (0)

Secrets... [one republic]
2011-07-08, 19:30
I need another story, Something to get off my chest. My life gets kinda boring, need something that I can confess Til' all my sleeves are stained red From all the truth that I've said Come by it honestly I swear Thought you saw wink, no I've been on the brink, so Tell me what you want to hear Something that were like those years Sick of all the insincere So I'm gonna give all my secrets away This time, don't need another perfect line Don't care if critics never jump in line I'm gonna give all my secrets away...

Skomentuj (0)

3 Doors Down "Here without you"
2011-07-02, 21:34
A hundred days have made me older since the last time that I saw your pretty face. A thousand lies have made me colder And I don't think I can look at this the same. But all the miles that separate disappear now when I'm dreaming of your face. I'm here without you baby but you're still on my lonely mind I think about you baby and I dream about you all the time. I'm here without you baby but you're still with me in my dreams and tonight it's only you and me. (...)

Skomentuj (2)

"Niedziela na wsi"
2011-07-02, 11:20
"Miał cudowne poczucie, że zaczyna życie na nowo, wreszcie uwolniony od przeszłości.(...) -Pójdę do Henrietty, opowiem jej o wszystkim-pomyślał. Nagle podniósł głowę. Zaniepokoił go jakiś dźwięk. (...) poczuł strach. Jak długo tu siedzi? Pół godziny? Godzinę? Ktoś go obserwuje. Ktoś... Odwrócił się raptownie, ale było juz za późno.(...) Padł strzał (...) osunął się na brzeg basenu. Z lewej strony jego ciała pojawiła się szybko rosnaca, ciemna kałuża. Krew spływała po betonowym obramowaniu basenu i powoli kapała do wody. (...)" *Och to straszne Agata uśmierciła bohatera, któremu dała wcześniej życie, tym razem to nie jest jakiś tam anonimowy bogaty krewny, stara matka czy ktoś w tym stylu. Męzczyzna uwolniony z brzmienia, na nowej drodze życia, moze nie był dobry, ale kto jest? Trochę żal... a teraz czas na rozwiązanie! Na scenę wkaracza H.P.!(i nie jest to Harry Potter ;P )

Skomentuj (6)

Cisza jak ta...
2011-06-27, 20:43
Sza, cicho sza, czas na ciszę, Już oddech jej coraz bliżej, Tego naprawdę Ci brak, Ona jedna prawdziwy ma smak, Cisza jak ta. Sza, cicho sza, zbliż się do niej, Drga, ledwie drga, blady płomień, Podejdź i zanurz się w nią, Kryształową i czystą jej toń, Zanurz do dna.

Skomentuj (1)

Żywot detektywa
2011-06-26, 22:02
Uwielbiam czytać kryminały Agaty Christie i nie będę oryginalna mówiąc, że moim ulubionym detektywem jest Hercules Poirot. Co mi się podoba w pracy detektywa? Poznawanie tajemnic ludzkich! Detektyw jest dopuszczany do różnych sekretów, czasami dobrowolnie, a czasami nieświadomie. Czyta cudzą korespondencję i to jeszcze za zgodą adresata! To jest niesamowite, jak ludzie ufają detektywom. Oczywiście nie zawsze i oczywiście są to tylko książki, ale mimo wszystko jest to dla mnie fascynujące i praca detektywa o tyle mi się wydaje atrakcyjna o ile jest dla mnie nieosiągalna (ze względu na moje cechy charakteru). Co nie zmienia faktu że uwielbiam czytać książki kryjące w sobie zagadki i tajemnice do rozwiązania których zmierza się małymi kroczkami :)

Skomentuj (0)

Wpływ literatury na światopogląd
2011-06-24, 20:24
Zastanawiałam się jak silnie może oddziaływać to co czytamy na co dzień, na to jak postępujemy i jak wyobrażamy sobie świat. Wydawało mi się, że dotychczasowe moje lektury ukształtowały mnie na wrażliwą osobę, ślepo wierzącą w lepszy świat. Jednak po namyśle stwierdziłam, że to w jakim stopniu wpływa na nas to co czytamy zależy od nas samych, od predyspozycji i upodobań zwłaszcza we współczesnym świecie gdzie książek jest nadmiar i sami możemy decydować o tym co lubimy i co chcemy czytać.

Skomentuj (0)

Have you ever really loved a woman?
2011-06-21, 15:03
To really love a woman, To understand her, You've got to know her deep inside Hear every thought, See every dream, And give her wings when she wants to fly Then when you find yourself lying helpless in her arms, You know you really love a woman. When you love a woman, You tell her that she's really wanted When you love a woman, You tell her that she's the one She needs somebody, to tell her that it's gonna last forever So tell me have you ever really...really, really ever loved a woman? To really love a woman, Let her hold you, Till you know how she needs to be touched You've got to breathe her, really taste her Till you can feel her in your blood And when you see your unborn children in her eyes You know you really love a woman. You've got to give her some faith, Hold her tight, a little tenderness You've got to treat her right She will be there for you taking good care of you You really gotta love your woman And when you find yourself lying helpless in her arms, You know you really love a woman. [Bryan Adams prawdziwy czarodziej... ;) ]

Skomentuj (0)

"Do prostego człowieka" Tuwim Julian
2011-06-20, 15:13
Gdy znów do murów klajstrem świeżym / Przylepiać zaczną obwieszczenia, / Gdy "do ludności", "do żołnierzy" / Na alarm czarny druk uderzy / I byle drab, i byle szczeniak / W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, / Że trzeba iść i z armat walić, / Mordować, grabić, truć i palić; / Gdy zaczną na tysięczną modłę / Ojczyznę szarpać deklinacją / I łudzić kolorowym godłem, / I judzić "historyczną racją", / O piędzi, chwale i rubieży, / O ojcach, dziadach i sztandarach, / O bohaterach i ofiarach; / Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin / Pobłogosławić twój karabin, / Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, / Że za ojczyznę - bić się trzeba; / Kiedy rozścierwi się, rozchami / Wrzask liter pierwszych stron dzienników, / A stado dzikich bab - kwiatami / Obrzucać zacznie "żołnierzyków". / - O, przyjacielu nieuczony, / Mój bliźni z tej czy innej ziemi! / Wiedz, że na trwogę biją w dzwony / Króle z pannami brzuchatemi; / Wiedz, że to bujda, granda zwykła, / Gdy ci wołają: "Broń na ramię!", / Że im gdzieś nafta z ziemi sikła / I obrodziła dolarami; / Że coś im w bankach nie sztymuje, / Że gdzieś zwęszyli kasy pełne / Lub upatrzyły tłuste szuje / Cło jakieś grubsze na bawełnę. / Rżnij karabinem w bruk ulicy! / Twoja jest krew, a ich jest nafta! / I od stolicy do stolicy / Zawołaj broniąc swej krwawicy: / "Bujać - to my, panowie szlachta!" / *[najbardziej mi się podoba w wykonaniu Akurat ;) ]

Skomentuj (0)

Przyjemności Zakochanych
2011-06-19, 18:12
"- Różo, Różo, nie wiem już doprawdy, do jakiego cudu nieba czy ziemi mam cię porównać.* - Porównaj mnie z czarnym tulipanem, panie Korneliuszu, a pochlebi mi to niezmiernie, przysięgam. No, czas się pożegnać.* - Powiedz: 'do widzenia przyjacielu'.* - Do widzenia przyjacielu - rzekła Róża trochę pocieszona.* - Powiedz: 'do widzenia, ukochany przyjacielu'.* - Och, mój przyjacielu...* - Powiedz: 'ukochany', Różo, błagam cię, 'ukochany, ukochany', prawda?* - Ukochany, tak, ukochany - wyszeptała Róża drżąca cała, upojona, nieprzytomna z radości.* - A teraz, Różo, ponieważ powiedziałaś 'ukochany', powiedz także "szczęśliwy, jak żaden człowiek dotąd nie był na świecie, i błogosławiony przez niebiosa'. Brakuje mi jednej, jedynej rzeczy Różo.* - Jakiej?* - Twego policzka, twego świeżego, różowego, aksamitnego policzka. Ach Różo, z własnej woli, nie przez zaskoczenie, nie przez przypadek, Różyczko moja!** Koniec tego błagania rozpłynął się w westchnieniu, więzień bowiem napotkał wargi dziewczyny i to nie przez przypadek, nie przez zaskoczenie(...) Rozpierała go radość, rozpierało szczęście." [Czarny Tulipan]>>> I pomyśleć, że kiedyś do ekstazy doprowadzał mężczyzn jeden delikatny pocałunek ;)

Skomentuj (7)

In Pieces [Linkin Park]
2011-06-19, 12:50
Telling me to go, but hands beg me to stay. Your lips say that you love, your eyes say that you hate. There’s truth in your lies, doubt in your faith. What you build you lay to waste. So I, I won’t be the one, be the one to leave this In pieces. And you, you will be alone, alone with all your secrets and regrets. Don’t lie.

Skomentuj (3)

Carpe Diem
2011-06-18, 10:57
Ostatnio ta maksyma stała mi sie bardzo bliska. Kiedyś ostrożna, obecnie chętniej chywytam nadarzające się okazje :) Czasami sama siebie nie poznaję...

Skomentuj (6)

"Czarny Tulipan"
2011-06-17, 21:32
"(...) pisarz zapytał go czy ma coś do powiedzenia. - Na Boga, nic! - odparł więzień. - Muszę tylko się przyznać, że ze wszystkich przyczyn śmierci, o jakich przewidujący człowiek może pomyśleć, aby jej zapobiec, nigdy by mi nie przyszła do głowy ta właśnie." Strasznie jaka może być ludzka głupota. Ten fragment mówi o tym jak Bogu ducha winny człowiek Korneliusz von Baerle zostaje skazany na śmierć prze ścięcie, bo udało mu się być chrześniakiem polityka, uznanego za zdrajcę narodu. Co też nie było prawdą. Oczywiście to jest tylko książka i może w sposób przerysowany pokazuje ludzką mentalność, a może nie? Wstrząsający był opis śmierci wspomnianego polityka, którego wściekły tłum rozszarpał własnymi rękami. Istna makabra :/

Skomentuj (0)

Fragment opisu Japonki
2011-06-13, 10:37
"(...) Tu i ówdzie drobnymi kroczkami przesuwały się kobiety o niezwykle małych stopach obutych w płócienne trzewiczki, w sandały ze słomy lub też w trepki misternie wyrobione z drzewa; szły ze skromnie spuszczonymi oczami, były przeważnie nieładne, o piersiach za płaskich, zębach uczernionych wedle ostatniej mody, ale za to ogromnie wytworne w swych szatach narodowych, zwanych 'kirimon', podobnych do szlafroka przepasanego jedwabną szarfą, która z tyłu tworzy fantazyjny węzeł;" *To jest opis jak się patrzy, stworzony przez pana Verne'a (widać w ty męskie oko;) ), zmieszczony w jednym długaśnym zdaniu...cudownie :)

Skomentuj (5)

Domowe skarby
2011-06-01, 10:40
Dzisiaj znalazłam na półce wśród książek należących do mojej mamy stare wydanie bo z 1952r powieści Juliusza Verne'a "W 80 dni dookoła świata". Ta książka ma klimat! Od pierwszych stron czuje się powiew przygody! Już nie mogę się doczekać kiedy wyruszę w podróż z Foggiem, chociaż znam ją i wiem co mnie czeka a jednak jestem ciekawa :)

Skomentuj (2)

"Antykwariusz" cd
2011-05-30, 17:22
Niestety przeczytałam tą książkę do końca i niestety całość wymęczyłam. Treść jest miejscami bardzo nudna. Intrygę przeprowadzono nieumiejętnie. Wyjaśnienie całej sprawy dość mętne. Główny bohater znośny przez większą część powieści na końcu przejawia odbiegające od normy zachowania. Może to efekt ogromu tragedii jaka go spotkała, ale odebrałam go jako wariata. No trudno, nie wszystkie książki muszą się nam podobać. Aha i błędem jest porównywanie "tego" z "Cieniem wiatru". Takie jest moje zdanie.

Skomentuj (0)

"Antykwariusz"
2011-05-23, 08:20
Czytam tą książkę, czytam i czytam i strasznie mi się dłuży. Autor skupia się czasami na takich nudnych kwestiach. Kupiłam tego Antykwariusza na promocji i chociaż tyle bo zaczynam żałować że w ogóle go nabyłam, ale jestem dopiero w 1/4 treści. mam nadzieję że później się rozkręci i ostatecznie nie będę aż tak rozczarowana. Czytałam już takie pozycje, które ciekawe robiły się od połowy, tyle że przebrnięcie przez pierwszą połowę zawsze było męczące.

Skomentuj (0)

"Guwernantka"
2011-05-21, 08:58
"(...) Przestaliśmy tańczyć, ale Connan nie wypuszczal mnie z ramion. Na ścianie płonęla niewielka parafinowa lampa z zielonego jadeitu, rzucająca światło na tyle mocne, bym widziała twarz mojego chlebodawcy. Wydawało mi się, że dostrzegam w niej dziwne napięcie. - Panno Leigh, wygląda pani czarująco, gdy porzuci pani swą surowość. - Zachłysnęłam się z oburzenia, bo przycisnął mnie do ściany i zaczął całować. (...)" >>Przytoczyłam tu ten fragment bo wywołal u mnie miesznae uczucia. W pierwszej chwili wkurzyłam się, że te romanse sa tak skonstuowane iż pozornie przeciętęj urody bohaterka i niższej pozycji społecznej (guwernantka) jest narażona na awanse ze strony conajmniej jednego mężczyzny. W tym przypadku jej chlebodawca, właściciel dworu, nie owija w bawełnę tylko od razu bierze się do całowania. Z drugirj strony, chyba każda kobieta kiedyś marzyla o pewnym siebie, zdecydowanym mężczyźnie, który...no przyciśnie do ściany itp., ale będzie przy tym delikatny i niewulgarny. Na tym bazuje konstukcja romansu, pokazuje mężczyzn o których kobiety skrycie fantazjują, ale którzy w REALU nie występują. Ach Życie :)

Skomentuj (0)

Cisza
2011-05-19, 11:46
...

Skomentuj (0)

Antykwariusz
2011-05-18, 20:10
Czytam teraz książkę pt"Antykwariusz" i zastanawiam się dlaczego bardzo często główny bohater takich powieści ma ok 30 lat, ponad 180cm wzrostu i ciemne włosy? A i dobrze zbudowane ciało?

Skomentuj (5)

"Diagnoza Ludzkości"
2011-05-17, 18:19
Ostatnio czytam blog mojej znajomej z Parku Literackiego. Opowiada historię 17-letniej niedoszłej samobójczyni. Jestem pod wrażeniem dojrzałej treści, przemyśleń i obrazów jakie autorka przedstawia. Podziwiam ją za to i wszystkim polecam by czytali na stronie: http://diagnoza-ludzkosci.blog.onet.pl/Rozdzial-4,2,ID427182891,DA2011-05-13,n

Skomentuj (0)

Przewrażliwiona
2011-05-17, 17:29
Oj no i oberwało mi się że jestem przewrażliwiona na swoim punkcie i tłumaczę swoje problemy w kontaktach z ludźmi Introwertyzmem... podobna myśl nie powstała w mojej głowie, ale cóż może faktycznie to tak wygląda?

Skomentuj (0)

SUM 41 With Me
2011-05-16, 19:11
I don't want this moment, to ever end, Where everything's nothing, without you. I'll wait here forever just to, to see you smile, Cause it's true, I am nothing without you. Through it all, I made my mistakes. I stumble and fall, but I mean these words. I want you to know, with everything I won't let this go. These words are my heart and soul, I hold on to this moment you know. Cause I'd bleed my heart out to show, that I won't let go. Thoughts read are spoken, forever in doubt. And pieces of memories fall to the ground. I know what i did and so, I won't let this go. Couse it's true, I am nothing without you. All the streets, where I walked alone, With nowhere to go. Have come to an end. I want you to know, with everything I won't let this go. These words are my heart and soul, I hold on to this moment you know. Cause I'd bleed my heart out to show, that I won't let go. In front of your eyes, it falls from the skies, When you don't know what you're looking to find. In front of your eyes, it falls from the skies, When you just never know what you will find. I don't want this moment to ever end. Where everything's nothing without you. I want you to know, with everything I won't let this go. These words are my heart and soul, I hold on to this moment you know. Cause I'd bleed my heart out to show, that I won't let go.

Skomentuj (1)

Film a książka
2011-05-12, 10:04
Czy mieliście tak kiedyś, że po obejrzeniu filmu będącego ekranizacją książki postanowiliście ją przeczytać? Ja miałam tak kilka razy. I jeden z tych razów dotyczy najnowszej ekranizacji Sherlocka Holmesa. Robert Downey Jr. po prostu genialny w roli sławnego detektywa oraz Jude Law jako Dr Watson :D. Byłam zachwycona, więc postanowiłam poczytać w końcu o przygodach S.H. Niestety rozczarowały mnie. Nie sama fabuła i zagadki, ale język, styl, no nie wiem... trochę mnie znudziły. Widocznie to nie mój typ, chociaż uwielbiam kryminały.

Skomentuj (0)

Anioły
2011-05-11, 18:09
Czy mieliście kiedyś tak że słuchając jakiegoś utworu muzycznego kojarzyliście go sobie z przeczytaną książką? Ja tak miałam jakiś czas temu, kiedy byłam w trakcie czytania serii Dary Anioła. Pewnego wieczoru koleżanka przesłała mi piosenkę "Mercy" One republic i kiedy tak sobie jej słuchałam któryś już raz z kolei nagle uderzyło mnie że tekst piosenki idealnie wpasowuje się w fabułę Miasta kości i od tej pory już zawsze gdy ją słyszę przypomina mi się Jace i Clary i awantura z aniołami ;)

Skomentuj (0)

Upał
2011-05-11, 12:48
Majowy, dzień kolejny, ale dzisiaj już bardzo gorący. Prawie czuje się lato. W takie dni najlepsza jest woda (lub cola) z lodem, słomka, cień drzewa i lekka książka, też najlepiej utrzymana w letnich klimatach. Przynajmniej ja tak wolę, bo czytanie o śniegu gdy jest 30 stopni w cieniu wydaje mi się nie na miejscu, ale jak kto woli. Dzisiaj nie mam książki, a z samego rana siałam marchewkę, w ramach praktyk. To też dobry sposób na spędzenie czasu ;) Ach ta proza życia!

Skomentuj (0)

Nowe znajomości
2011-05-10, 22:29
Poznawanie ludzi zawsze mnie przerażało. Rozmowa na żywo bywa trudna, bo nie wiadomo co mówić by nie wydać się niemądrym lub mało inteligentnym. Jednak lubię poznawać ludzi tak w ogóle, ponieważ muszę ich znać by czuć się swobodnie. Natomiast zawieranie znajomości przez internet jest prostsze i cieszę się z każdej takiej znajomości. Cieszę się, że moi znajomi nie są tylko okienkiem z nazwą na mojej liście. Cieszę się, że mają coś do powiedzenia :)

Skomentuj (0)

Najlepszy?
2011-05-10, 20:22
Często od rodziny słyszę, że studia to najlepszy okres w życiu i powinnam go wykorzystać w pełni. Tylko, że ja nie jestem ani typem imprezowym ani naukowym, więc nie spędzam wolnego czasu tak jak rzekoma większość. Jednak lubię w studiach właśnie ten wolny czas, za możliwość czytania (nie tylko naukowej literatury), chodzenia do kina i w ogóle za przyjemności...:)

Skomentuj (0)

Everything
2011-05-10, 08:47
And how can I stand here with you, And not be moved by you? Would you tell me how could it be any better than this >> >Cause you're all I want, >You're all I need >You're everything... everything...

Skomentuj (0)

Melancholia...
2011-05-09, 09:42
Kurcze, za 40 minut muszę wyjść na zajęcia i właśnie dopadła mnie melancholia... Słucham sobie Lifehouse "EVERYTHING" i myślę, że świat byłby o połowę bardziej znośny gdybym miała przyjaciela w tego nowej grupie, do której dołączyłam w marcu... Ci ludzie nadal na mnie patrzą jak na intruza... a może problem tkwi we mnie? ~|~

Skomentuj (0)

Radość tworzenia
2011-05-09, 09:18
Wczoraj do P.L. dołączyła moja koleżanka i zaraz na wstępie namówiła mnie do utworzenia nowej grupy dyskusyjnej. Nasza grupa ma otwierać możliwość dyskusji na każdy temat. Otworzyłyśmy więc temat o początkach, bo przecież dopiero zaczynamy :) I na samym wstępie popuściłyśmy wodze i w konsekwencji nasz nowy temat przerodził się w dialog między dwiema wariatkami. Przynajmniej tak musieli nas odebrać wszyscy, którzy nas odwiedzili, bo nikt się nie przyłączył do dyskusji... Może też niezachęcająco wpływa nasze logo? Listek marihuany, który miał symbolizować wolność myśli i brak zahamowań w doborze tematów. ???

Skomentuj (2)

9.maja.2011
2011-05-09, 09:06
Uwielbiam maj, ale oczywiście słoneczny. Generalnie nie przepadam za deszczem, chyba że letnim, grubym, burzowym. Dzisiaj oczywiście świeci słońce i od samego przebudzenia przepełnia mnie radość. Uwielbiam zaczynać pracę rano, moje motto na co dzień to: Jeśli masz coś zrobić to zrób to rano a reszta dnia należy do ciebie :) Niestety to dotyczy w zasadzie miesięcy wiosenno-letnich, bo kiedy dni stają się coraz krótsze jesienią a w zimie dopada nas szarość i mrok to poranki wolałabym spędzać w łóżku ;P z dobrą książką i kubkiem kakao...

Skomentuj (1)
Copyright © 2010 ooo Parkliteracki.pl sp. z o.o. Portal społecznościowy dla miłośników recenzji książek oraz dla wszystkich dla których literatrura i książki to Coś bez czego nie mogliby żyć. Wszelkie prawa zastrzeżone.