Sensacyjna powieść Waldemara Łysiaka: Czwórka.
Czterech amerykańskich superkomandosów, wynajętych przez mszczącego się na kidnaperach miliardera i będących tajnym ramieniem służb kontrnarkotykowych USA - realizuje w ogarniętym wojną narkotykową Meksyku krwawą antykartelową i antyrosyjską operację pod kryptonimem Sandbox. Mają prostą dewizę wykonawczą: No mercy!.
Ekstrawagancka powieść drogi. Historia supermodelki na zawsze oszpeconej w wypadku samochodowym, która przemierza Amerykę wzdłuż i wszerz w towarzystwie transseksualnej księżnej Brandy Alexander i uwodzicielskiego signora Alfa Romeo. Uzależnieni od leków, okradają jedną luksusową rezydencję po drugiej w poszukiwaniu środka uśmierzającego ból istnienia.
Powieść autobiograficzna w której kolejne fazy dojrzewania bohatera powieści Stephena Dedalusa i Jamesa Joyce są bardzo do siebie zbliżone. Kolejne fazy dojrzewania Stephena, od wczesnego dzieciństwa do ukończenia studiów i pełni rozkwitu talentu, opisane są językiem tak bogatym i zróżnicowanym, że Portret... od blisko stu lat niezmiennie słynie jako stylistyczne arcydzieło.
A oto jest mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu
Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż bliżniego. Jeśli potrafisz dobrze osądzić, będziesz mądry
Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.
Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela.
Mały Książe to najpiękniejsza poetycka opowieść o poszukiwaniu przyjażni, bliska sercu każdego czytelnika dzięki swojej nieprzemijającej mądrości. Od 1943 roku jest wydawana w milionach egzemplarzy na całym świecie.
Może to nie wypada pisać przedmowy do swej własnej książki treści beletrystycznej, ale trudno.
Opisać kobietę od środka jest nie sposób. Na tym załamują się największe tytany literatury. Kobietę od środka może opisać tylko kobieta. Rzecz dziwna - nigdy tego nie robi. Jedyną próbą w tym kierunku, jakkolwiek niezupełnie doprowadzoną do końca, są genialne powieści niedocenianej, jak sądzę, u nas Zofii Rygier-Nałkowskiej. Poza nią wszystkie piszące panie oddają się subtelnemu omamianiu siebie i innych. Bynajmniej nie znaczy to, że kobieta jest potworem, którego nikt zdemaskować nie może. Prawdziwa kobieta nie jest zła ani dobra, jest kobietą- to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jedynie mężczyżni.
Dalej: łatwo jest, pobywawszy we świecie, ciągać swoich bohaterów po wszystkich Paryżach i Londynach, czy nawet puszczach Indii i Australii, zależnie od szerokości pola swych eksploracji.